Czytałeś zmianę warunków korzystania z Google? Lepiej to zrób! Skandaliczny zapis

Od 22 stycznia wchodzi w życie nowa polityka prywatności Google. Znajduje się w niej skandaliczny zapis dotyczący korzystania z usług.

pixabay

– Użytkownik zachowuje wszelkie posiadane prawa własności intelektualnej do tych treści. Krótko mówiąc, własność użytkownika nadal nią pozostaje – czytamy. Jednak ciąg dalszy jest niezwykle istotny. Użytkownik udziela bowiem „ważnej na całym świecie licencji” do podejmowania wielorakich działań przez firmę.

– Przesyłając, wgrywając, dostarczając, zapisując, przechowując, wysyłając lub odbierając materiały do lub za pośrednictwem Usług, użytkownik udziela firmie Google (i jej współpracownikom) ważnej na całym świecie licencji na wykorzystywanie, udostępnianie, przechowywanie, reprodukowanie, modyfikowanie, przesyłanie, publikowanie, publiczne prezentowanie i wyświetlanie oraz rozpowszechnianie tych materiałów, a także na tworzenie na ich podstawie opracowań (dzieł pochodnych, na przykład przez wykonanie tłumaczenia, adaptacji lub innych zmian w celu zapewnienia lepszego działania z Usługami) – czytamy w nowych warunkach korzystania z usług Google.

– Licencja pozostanie w mocy nawet wówczas, gdy użytkownik przestanie korzystać z Usług – czytamy dalej.

google.com

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

2 thoughts on “Czytałeś zmianę warunków korzystania z Google? Lepiej to zrób! Skandaliczny zapis

  • Avatar
    16 grudnia 2018 at 13:57
    Permalink

    Od zarania „Internetu 2.0” zawsze tak było. Pierwsze myspace też miało taki zapis.

    Reply
  • Avatar
    30 grudnia 2018 at 14:14
    Permalink

    Jeśli wysyła się do google jakieś dane, warto je wcześniej zaszyfrować tak, żeby nie mieli do nich dostępu. Zanim zapiszę plik w dysku Google, szyfruję go 7Zip-em (przy okazji kompresując go). Można też używać bardziej zaawansowanych programów, żeby szyfrować pliki przy ciągłej synchronizacji. A jeśli chodzi o GMaila, mam GnuPG do asymetrycznego szyfrowania maili.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.