Nocna zmiana 2.0. PiS zmienił kodeks wyborczy, głosowanie o 3 w nocy. Projekt pół godziny wcześniej

O godz. 3 Sejm znowelizował specustawę dotyczącą koronawirusa. Okazuje się, że zmienia ona… kodeks wyborczy, zaledwie półtora miesiąca przed planowanymi wyborami. – Nocna zmiana w wykonaniu PiS widzę się dokonała. Historia III RP zatoczyła koło – ocenia dziennikarz Dominik Cwikła. Z kolei eksperci zwracają uwagę na absurdalność przepisów oraz wątpią, czy wybory zostaną uznane przez PKW czy SN.

Posłowie o godz. 2.30 w nocy otrzymali projekt zmian kodeksu wyborczego, który głosowano pół godziny później. Wprowadza on możliwość głosowania korespondencyjnego dla osób od 60 roku życia oraz objętych kwarantanną.

„Rzeczpospolita” zauważa, że taka możliwość jest jednak niedostępna dla osób, które są za granicą.

– Podstawa wątpliwość prawna jest taka, że z racji iż poprawka dotyczy Kodeksu wyborczego, nie można jej „wrzucać” do innych ustaw, lecz pracować w komisjach, w specjalnym trybie uregulowanym Regulaminem Sejmu (w tej części on się ostatnio nie zmienił). Dodatkowe wątpliwości budzi, że poprawkę zgłoszono w sobotę o 2.30 w nocy, a już o 3.00 poddano pod sejmowe głosowanie. Na dodatek – podkreślają eksperci – zmian w Kodeksie wyborczym nie dokonuje się na pół roku przed wyborami – co potwierdził w kilku wyrokach Trybunał Konstytucyjny – czytamy.

Zamiar głosowania korespondencyjnego trzeba zgłosić komisarzowi wyborczemu do 15 dni przed wyborami. Osoby w kwarantannie zaś – 5 dni.

Dotychczas głosować korespondencyjnie mogły tylko osoby z co najmniej umiarkowaną niepełnosprawnością. Gdy komisarz wyborczy się zgodził, wówczas OKW przygotowywała pakiet do głosowania. Następnie urzędnik wyborczy dostarczał go na pocztę. Wówczas listonosz zanosił pakiet do wyborcy. Wyborca wypełniał pakiet i oddawał listonoszowi, lub wysyłał go pocztą.

– Wygląda więc na to, że listonosze zostaną narażeni na kontakt z zakażonymi koronawirusem, by mogli oni oddać głos – zaznacza RP.

– Pozbawieni prawa wyborczego będą zaś ci, którzy znajdą się w izolacji na cztery lub mniej dni przed głosowaniem. Chyba, że trafią do szpitala – wtedy będą mogli wziąć udział w wyborach, choćby nawet przywieziono ich do lecznicy 10 maja rano – podkreśla.

Gazeta przypomina też, że osób powyżej 60 roku życia w Polsce jest około 9 milionów i pyta, czy „korpus urzędników wyborczych jest na to gotowy na 42 dni przed głosowaniem”.

– Mniejszą zagadką jest, jak te zmiany oceni Państwowa Komisja Wyborcza, a na koniec – Sąd Najwyższy. Bez ryzyka można założyć, że będą poważne wątpliwości. Przede wszystkim – wobec faktu, że takie zmiany mocno podważają zaufanie społeczeństwa do procesu wyborczego – podsumowano.

– Nocna zmiana w wykonaniu PiS widzę się dokonała. Historia III RP zatoczyła koło – stwierdza Dominik Cwikła.

rp.pl, twitter.com

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.