Państwo z dykty! Rzecznik rządu przyznaje, że inne restrykcje ustalono, a inne opublikowano. Chodzi o restauracje

Zdjęcie premiera Mateusza Morawieckiego bez maski, przy jednym stoliku z innymi urzędnikami i bez zachowania żadnego odstępu wywołało skandal w całym społeczeństwie. Sprawę chciał usprawiedliwić rzecznik rządu Piotr Müller. Przyznał nieopatrznie, jak tekturowe mamy państwo. Okazuje się bowiem, że inne restrykcje ustalono, a inne opublikowano.

– Pan premier został przez swoje zaplecze, i ja chciałem za to przeprosić, źle poinformowany, po prostu miało być to zalecenie miękkie (…). Premier z naszej winy nie miał świadomości tego, że to zalecenie ma jednak charakter obowiązujący w myśl przepisów o inspekcji sanitarnej. I za to w imieniu zaplecza premiera chciałem przeprosić – przyznał rzecznik rządu Piotr Müller.

Dodał, że rozporządzenia są obowiązkowe. „Drugą rzeczą” natomiast są zalecenia Głównego Inspektora Sanitarnego.

onet.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

One thought on “Państwo z dykty! Rzecznik rządu przyznaje, że inne restrykcje ustalono, a inne opublikowano. Chodzi o restauracje

  • Avatar
    27 maja 2020 at 23:13
    Permalink

    „Niósł ślepy kulawego…” Banda, banda i jeszcze raz banda!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.