Śmieszne wyroki ukraińskich sutenerów z Podkarpacia pod ochroną służb. Mają haki na polityków?

Skrzywdzona kobieta/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay

Ukraińscy bracia mieli monopol na prowadzenie agencji towarzyskich na Podkarpaciu dzięki „opiece”  funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego.  Po tym, jak Ukraińcy wpadli, dostali śmiesznie niskie wyroki.

Jewgenij i Aleksiej R. to Ukraińcy, którzy od 13 lat prowadzą formalnie biznes hotelarski w Polsce. Zostali zatrzymani w 2016 roku. Kary, które dostali, są po prostu śmieszne – rok i półtora roku więzienia. Aleksiej – decyzją Sądu Okręgowego w Tarnowie – warunkowo został zwolniony cztery miesiące przed końcem kary.

Bracia R. skazani zostali za stręczycielstwo i sutenerstwo. Ich ofiarą padło co najmniej 250 kobiet. Aleksiej dostał też zarzuty „handlu żywym towarem”. Zmuszał kobiety do prostytucji w celu spłacenia fikcyjnych długów.

Jewgenij, który był szefem szajki, którego Aleksiej jedynie zastępował, nie otrzymał tego zarzutu.

Bracia R. przyznali się do stawianych im zarzutów. Wobec Aleksieja zastosowano nadzwyczajne złagodzenie kary mimo tego, że to on kierował procederem. Nie odbył też kary.

rp.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

2 thoughts on “Śmieszne wyroki ukraińskich sutenerów z Podkarpacia pod ochroną służb. Mają haki na polityków?

  • Avatar
    21 maja 2019 at 20:25
    Permalink

    Nie od 13 a od prawie 30. Rzepa pod… Informacje i czegoś nie doczytała

    Reply
  • Avatar
    22 maja 2019 at 14:10
    Permalink

    Służby.i tylko służby! Boże dlaczego nie zrobiliśmy w 89 rewolucji?? I byłoby teraz tak jasno i przejrzyście!!!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.