Żona instruktora narciarstwa też sprzedała sprzęt ministerstwu. 3,5 tys. przyłbic poszło już dzień do zarejestrowaniu firmy. Cena za sztukę: Prawie 50zł

Okazuje się, że żona słynnego już instruktora narciarstwa Łukasza G. także sprzedawała sprzęt medyczny ministerstwu zdrowia. Chodzi o 3,5 tys. przyłbic. 30 marca założyła firmę, a 31 marca dokonano transakcji. Cena była wysoka.

– Założona przez żonę Łukasza G. spółka Kaja (powstała 30 marca 2020 r.) sprzedała resortowi 3,5 tys. przyłbic. Rząd zapłacił za nie 170 tys. zł. Kilka dni przed transakcją Kaja kupiła przyłbice od zakopiańskiej firmy Haber za 120 tys. – podaje „Gazeta Wyborcza”.

Haber, wg dziennika, na co dzień handluje oscypkami pod Gubałówką. Sam także dokonał transakcji i sprzedał ministerstwu 3,5 tys. przyłbic, również za 170 tys. zł.

Oznacza to, że cena za jedną przyłbicę – kupowaną hurtem – wynosiła prawie 50 zł. Dla porównania, na Allegro można znaleźć za mniej niż 10 zł w sprzedaży detalicznej. Również w okresie największej paniki wokół koronawirusa ceny wahały się w granicach 20-40 zł za sztukę w sprzedaży detalicznej.

nczas.com

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.