Ksiądz Bukowiński – kapłan sowieckiej Rosji

Jutro w Karagandzie odbędzie się beatyfikacja ks. Władysława Bukowińskiego, bohaterskiego apostoła Kazachstanu, który w sowieckich obozach i więzieniach spędził ponad 13 lat. Ksiądz Bukowiński wlewał nadzieję w serca tych, którzy z czasem tracili ją coraz bardziej. Mówił, że: „Ciało można zamknąć i nawet całymi latami trzymać w pojedynczej celi więziennej, lecz nie uwięzi się ducha, który stamtąd znajduje drogę wprost do Boga”.

foto: WikimediaCommons
foto: Wikimedia Commons

Władysław Bukowiński urodził się 22 grudnia 1904 r. w Berdyczowie. W latach 1921-1931 studiował prawo, a następnie teologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Święcenia kapłańskie otrzymał 28 czerwca 1931 r. z rąk abp. księcia Adama Sapiehy. Po kilku latach pracy duszpasterskiej wyjechał na Kresy, gdzie  został wykładowcą w Seminarium Duchownym w Łucku. We wrześniu 1939 r. mianowano go proboszczem tamtejszej katedry.

Władza radziecka nienawidziła Kościoła i widziała w nim rywala komunizmu, który włada ludzkimi sercami i umysłami. W 1940 roku kapłan został uwięziony przez NKWD. Pomagał uciekinierom i jeńcom podczas niemieckiej jak i radzieckiej okupacji. Przebywał w radzieckich więzieniach i obozach pracy w Kijowie, Czelabińsku i Dżezkazganie. Po wyczerpującej pracy odwiedzał chorych w więziennym szpitalu, udzielał sakramentów i prowadził rekolekcje w różnych językach.

Ksiądz Bukowiński stale zmieniał swoje miejsce pobytu, by móc odprawiać Msze Święte. Sakramentu Chrztu udzielał nocami, aby ludzie mogli uniknąć represji, za zgodę na sprawowanie sakramentów w mieszkaniach. Potajemnie napisał i wykładał w łagrze historię Polski. Uczył katechizmu, udzielał sakramentów i nie zwracał przy tym uwagi na fizyczne zmęczenie. Jedni uważali go wówczas za świętego, inni zaś nazywali go szaleńcem. Kapłan głosił prawdę wbrew wszelkim zakazom i nakazom władz. Sam papież Jan Paweł II podczas wizyty apostolskiej w Kazachstanie w 2001 r. powiedział „Sam miałem szczęście znać go osobiście i podziwiać jego głęboką wiarę, mądre słowo i niezachwianą ufność w potęgę Bożą”.

Księdza Bukowińskiego wielokrotnie namawiano do powrotu do Polski i ostrzegano, że najprawdopodobniej skończy w łagrze, lecz on zawsze odpowiadał, że „W łagrach kapłan jest najbardziej potrzebny”. Swoje miejsce do końca widział w Kazachstanie, gdzie czuł się najbardziej potrzebny, gdzie byli ludzie, którzy potrzebowali Boga. Dobrowolnie przyjął obywatelstwo Związku Radzieckiego, aby móc pozostać wśród powierzonych swej opiece wiernych. Jego losy stanowiły dowód wielkiego cudu. Przeszedł piekło wojny, łagrów i komunizmu, przy czym zawsze chodził z uśmiechniętą twarzą. Pracę duszpasterską prowadził do końca życia. Zmarł 3 grudnia 1974 r. w Karagandzie. Pod koniec życia trzykrotnie odwiedził Polskę. Podczas wizyty spotkał się m.in. z kard. Karolem Wojtyłą.

W pogrzebie uczestniczyły tłumy wiernych. Msze Święte w Jego intencji odprawiono też w kraju – we Wrocławiu i drugą w Krakowie, celebrowaną przez ks. kardynała Karola Wojtyłę. Jego grób znajduje się w kościele pw. św. Józefa w Karagandzie. Na jego mogile postawiono duży krzyż z napisem „Jam jest Zmartwychwstanie i Życie”. Ks. Bukowiński będzie pierwszym błogosławionym Kościoła katolickiego obrządku łacińskiego w Kazachstanie.

Mas/ pch24.pl,wpolityce.pl, Przemysław Słowiński „Brzemię”

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Nowe wiadomości codziennie do godziny 18. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet

Nawet nie wiemy, że u nas byłeś :(

Wyłącz proszę swojego adblocka i dodaj nas do zaufanych stron. Nie wyświetlimy Ci żadnego wyskakującego okienka poza tym, które widzisz