Narodowcy zdemontowali nielegalny pomnik UPA. Ukraina oburzona

Fb.com/robertwinnickipubliczny

Wczoraj rozebrano nielegalny pomnik ludobójców z UPA, który znajdował się pod Przemyślem. – Gratuluję działaczom Ruch Narodowy, Młodzież Wszechpolska i mieszkańcom Hruszowic, którzy wczoraj dokonali rozbiórki nielegalnego pomnika ludobójczej formacji UPA. Dziękuję prezesowi RN Podkarpacie, Markowi Kulpie, za zainicjowanie i kierowanie akcją – pisze Robert Winnicki na Facebooku.

Działacze społeczni, zrzeszeni w różnych organizacjach – w tym również w Ruchu Narodowym oraz Młodzieży Wszechpolskiej – dokonali rozbiórki nielegalnego pomnika upamiętniającego ludobójców UPA w Hruszowicach. Wzniesiony przeszło 20 lat temu obiekt od dawna budził kontrowersje wśród mieszkańców.

Wczoraj pomnik został rozebrany za zgodą władz lokalnych. – Nie byłoby wydarzenia gdyby przez ponad 20 lat sytuacja obiektu została uregulowana prawnie, ale do dziś nikt go nie zalegalizował. Pomnik był wielokrotnie dewastowany przez nieznanych sprawców przez co jego konstrukcja została istotnie naruszona, szpecił także krajobraz – tłumaczy Marek Kulpa, prezes podkarpackiego Ruchu Narodowego.

Akcja rozbiórki nielegalnego pomnika bandytów nie spodobała się władzom Ukrainy. – W odróżnieniu od przypadków bezczeszczenia polskich pomników na Ukrainie w Polsce dzisiaj niszczą otwarcie, co więcej podkreślając legalność wandalizmu. Zniszczenie 26 kwietnia pomnika UPA na cmentarzu w Hruszowicach w pobliżu Przemyśla ogłoszono „pierwszym legalnym demontażem nielegalnego pomnika”. Wójt [starosta — red.] wsi oznajmił, że „nie boimy się skutków tej akcji ze strony ukraińskiej” – napisał na Facebooku Wołodymyr Wiatrowicz, dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.

– Ukraina jest oburzona demonstracyjnymi i bezczelnymi działaniami w stosunku do ukraińskiego pomnika we wsi Hruszowice w pobliżu Przemyśla. Jest to otwarta prowokacja tuż przed obchodami 70. rocznicy zbrodniczej akcji Wisła (w ramach której Ukraińcy zostali deportowani z terytorium południowo-wschodniej Polski w 1947 roku — red.) — najwyraźniej w celu odwrócenia uwagi od tej daty – czytamy w oświadczeniu ukraińskiego MSZ.

Wcześniej na Ukrainie miały miejsce akty wandalizmu o antypolskim charakterze. Jeden z nich wydarzył się w obwodzie lwowskim, gdzie został wysadzony pomnik Polaków zamordowanych przez oficerów SS Galizien (ukr. Hałyczyna, ukraińska formacją walcząca po stronie Niemiec nazistowskich) w 1944 roku. Kolejny akt wandalizmu odnotowano na polskim cmentarzu na terytorium narodowego rezerwatu historyczno-memorialnego Bykowiańskie Mogiły w obwodzie kijowskim. Nieznani namalowali czerwoną farbą symbol dywizji SS Hałyczyna na pomniku na polskim cmentarzu. MSZ Polski zareagowało na te dwa zdarzenia notami protestacyjnymi, MSZ Ukrainy także potępiło działania wandali.

Pomnik ku czci Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnej za ludobójstwo 150 tys. Polaków w latach 40. XX wieku został nielegalnie postawiony w Hruszowicach w 1994 roku. Przez wiele lat środowiska patriotyczne i kresowe podnosiły tę kwestie.

CWIK/RuchNarodowy.net, Sputniknews.com

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Nowe wiadomości codziennie do godziny 18. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet