Zabawa w NKWD? IPN protestuje

foto: YouTube ( MatiSzo92 ), "Cobi - BITWA O BERLIN - numer 12 - Co w numerze i montaż"
foto: YouTube (
MatiSzo92 ), „Cobi – BITWA O BERLIN – numer 12 – Co w numerze i montaż”

Jedna z polskich firm produkująca zabawki wypuściła serię klocków o tematyce wojennej, nawiązującą do bitwy o Berlin. Wśród figurek dołączonych do kolekcji – żołnierz NKWD z pepeszą. Przedstawiciele IPN są zniesmaczeni i zaniepokojeni.

Chodzi o serię „Bitwa o Berlin”, produkowaną przez firmę Cobi. Do pojawiających się co tydzień broszurek dołączane są elementy, mające posłużyć do zbudowania przez dzieci zabawkowej makiety: czołgi, broń, fragmenty budowli oraz figurki żołnierzy. To właśnie jedna z takich figurek wzbudziła oburzenie historyków z IPN. Chodzi o ludzika-zabawkę przedstawiającego oficera NKWD z pepeszą. Zdaniem IPN takie potraktowanie NKWD jest już czymś więcej niż kontrowersją. – Trzeba pamiętać, że NKWD to nie jest zwykła formacja biorąca udział w wojnie. To zbrodnicza organizacja polityczna, która odpowiada za represje i mordy polityczne – przypomina dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN dr Andrzej Zawistowski, porównując zachowanie producenta klocków do stworzenia sympatycznej zabawki przedstawiającej np. ss-manna. – SS-man to zły, tak, ale żołnierz sowiecki z NKWD to jest ok? – denerwuje się historyk.

Według IPN łączenie tak bolesnej historii, jak np. zbrodnia katyńska, z kolekcjonowaniem zabawek i wesołą zabawą klockami nie jest odpowiednie. „Ten koszmar nie powinien kojarzyć się z radosną zabawą żołnierzykami” – czytamy w liście skierowanym do firmy Cobi. „Trudno sobie wyobrazić, by w Izraelu dystrybuowano zabawki nawiązujące do Waffen SS. Tak samo powinno być trudne do wyobrażenia, by w kraju, którego elita wiosną 1940 roku została zgładzona strzałem w tył głowy, dziecko otrzymało zabawkę nawiązującą do morderców swoich przodków” – pisze dalej IPN. Wraz z listem producentowi przesłano również książki, mające uświadomić osoby odpowiedzialne za promocję kontrowersyjnych klocków zbrodnie dokonane przez NKWD.

To nie pierwszy przypadek, gdy „wojenne” klocki Cobi budzą wzburzenie. Dwa lata temu o firmie zrobiło się głośno, gdy wypuściła na rynek serię „Powstanie Warszawskie”, z uśmiechniętą figurką powstańca. Mówiono wówczas o przekroczeniu granicy dobrego smaku, lecz nikt nie spodziewał się, że w sklepach pojawią się także małe ludziki w mundurach NKWD.

MGOT/pch24.pl, niezalezna.pl, tvn24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet

Nawet nie wiemy, że u nas byłeś :(

Wyłącz proszę swojego adblocka i dodaj nas do zaufanych stron. Nie wyświetlimy Ci żadnego wyskakującego okienka poza tym, które widzisz