„Elementarz” dla dorosłych

Sławomir Zatwardnicki, "Elementarz katolika", wyd. Fronda, Warszawa 2015
Sławomir Zatwardnicki, „Elementarz katolika”, wyd. Fronda, Warszawa 2015

Wrzesień już się rozpoczął. Dzieci w szkołach podstawowych sięgają do elementarzy. Tymczasem dorośli winni sięgnąć po „Elementarz katolika” z Wydawnictwa Fronda. Prosty język i odpowiedzi na najbardziej skomplikowane kwestie związane z wiarą – czego chcieć więcej?

Książka Sławomira Zatwardnickiego to – jak pisze wydawca – „kompendium wiedzy o fundamentalnych prawdach wiary, zawartych w Credo i obowiązujących chrześcijanina na każdym etapie życia. Zawsze służących zbawieniu”. To najkrótszy opis publikacji, jaki może być, choć można rzec o wiele więcej.

Nie jest o niczym

W „Elementarzu” nie znajdziemy nudnych banałów pod tytułem: „Bóg jest miłością”, „Jezusek wszystko przebaczy”, etc. Zamiast tego mamy omówienie „Credo”. Co ważne, zrobione jest to prostym językiem, z ciekawymi anegdotami. Styl sprawia, że nawet niewykształcona teologicznie osoba będzie mogła przyswoić sobie to, co dla każdego chrześcijanina winno być ważne, a nieraz jest niezrozumiałe – wyznanie wiary. Czyli to, w co teoretycznie wierzymy, a nieraz nie pojmujemy.

Autor porusza kwestie ze strony znanej każdemu, w sposób bardzo przystępny. Zatwardnicki wyjaśnia m.in. czym różni się Biblia od Koranu. Obala także popularną w ostatnich miesiącach tezę o tym, że chrześcijaństwo to jedna z wielu kopii starożytnych mitów. Z kolei inny rozdział zaczyna się od przypomnienia piosenki Edyty Górniak pt. „To nie ja byłam Ewą”. Od tego punktu pan Zatwardnicki prowadzi czytelnika w wyjaśnienie, skąd wziął się grzech, na czym on polegał oraz jak człowiek zaczął oszukiwać sam siebie.

Osoby lepiej obeznane z wiarą również się nie zanudzą. Tematyka dotknięta jest obszernie, ponadto poruszona nieraz z zaskakującej strony. W jaki sposób – nie będę zdradzał, choć poprzedni przykład ukazuje wyraźnie błyskotliwość autora.

Ideałów nie ma

Jak każda książka, również „Elementarz” ma minusy, o których trzeba powiedzieć. Pierwszym z nich są dopiski na marginesie, których po prostu nie cierpię. Psują one koncentrację na czytanym tekście. Jak to zwykle z tymi dopiskami bywa, czasem są one po prostu nietrafione i jakby wciśnięte na siłę.

Drugą kwestią jest czcionka. Książkę słabo czyta się „w drodze”, np. w autobusie czy w pociągu, jeśli świeci mocne słońce. Duże odstępy w połączeniu z małą wielkością i grubością liter utrudniają przyswajanie sobie treści.

Tradycyjna wiara

Co dla mnie bardzo ważne, książka nie jest nacechowana modernistycznym bełkotem, który właściwie chrześcijaństwo ogranicza do obrzędów, kultury oraz zastąpienia psychologa księdzem. W luźnym języku przekazuje się stanowcze prawdy wiary Kościoła świętego. Sam autor jest absolwentem teologii, mężem, ojcem czwórki dzieci. Zaangażowany jest m.in. w działalność apologetyczną.

Obrazki, o których wspomina Wydawca, nie przeszkadzają. Nie są także jakieś prowokacyjne, wręcz przeciwne. Prosta grafika dotykająca poruszanego tematu świetnie się wkomponowuje w całość. Tęsknię za takimi prostymi ilustracjami i cieszy mnie, że takie się znalazły w „Elementarzu”.

Książkę serdecznie polecam. Rozjaśni zapewne każdemu wiele jego wątpliwości związanych z dogmatami naszej wiary oraz rzuci nowe światło na to, co być może spowszedniało nam w Kościele.

Przekaż wieści dalej!

Dominik Cwikła

Dominik Cwikła

Rzymski katolik, mąż, dziennikarz, aktywny obrońca życia. Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Wydałem też Gazetę "Rycerstwo", prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" (nieregularnie coś czasem nagram - szczegóły na moim profilu na fb) oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story". Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach. Aktywny obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Pracowałem w kilku redakcjach, m.in. jako wicenaczelny wSensie.pl. Obecnie redaktor portalu nczas.com.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Dominik Cwikła

Dominik Cwikła

Rzymski katolik, mąż, dziennikarz, aktywny obrońca życia. Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Wydałem też Gazetę "Rycerstwo", prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" (nieregularnie coś czasem nagram - szczegóły na moim profilu na fb) oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story". Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach. Aktywny obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Pracowałem w kilku redakcjach, m.in. jako wicenaczelny wSensie.pl. Obecnie redaktor portalu nczas.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.