Kard. Müller: prawda jest jedna

twitter.com/ToddCatholic

– Bez moralności pozostaje nam jedynie subiektywizm, a wtedy nie ma mowy o prawdzie – przypomina kardynał Gerhard Müller. Odnosi się to nie tylko do kwestii nierozerwalności małżeństwa, ale do każdej sfery życia człowieka, gdzie wmawia się nam, że prawda jest względna. – Przekazywanie ludziom takich przesłań jest oszustwem – mówi duchowny.

Niemiecki hierarcha udzielił wywiadu, w którym rozprawia się z próbami argumentacji zwolenników tzw. liberalnego katolicyzmu. Zdaniem kardynała Müllera dyskusja na temat udzielania Eucharystii osobom rozwiedzionym i żyjącym w ponownych związkach to jedynie przejaw tendencji o rozmywania prawd moralnych. Zwolennicy takich nurtów próbują rozmydlać, czy wręcz dyskredytować nauczanie zawarte w Ewangelii. – Oni nazywają samych siebie otwartymi, liberalnymi czy postępowymi, ale kryje się za tym ta sama ideologia. Tymczasem ci, którzy chcą trwać w wierze, są obrażani jako konserwatyści, bo proszę zwrócić uwagę, że konserwatyzm stał się już dzisiaj obelgą. Tymczasem wiara polega na zakorzenieniu w Chrystusie i czerpaniu ze źródeł Jego zbawienia – przypomina kard. Müllera. Jak podkreśla, droga „na skróty” jest zła nie tylko w perspektywie wiecznej, ale i doczesnej. – Człowiek został stworzony do czynienia dobra, wtedy tylko ma spokojne sumienie. Gdy czyni zło, sumienie go gryzie, ciąży na nim, przytłacza go. Zło nie daje satysfakcji i nie zaspokaja serca – dodaje duchowny. – Gdy ktoś mówi, że kwestię dostępu do Komunii św. można rozstrzygnąć we własnym sumieniu, ma fałszywe pojęcie sumienia, które jest nie do pogodzenia z wiarą katolicką. Przekazywanie ludziom takich przesłań jest oszustwem. To nie ogranicza się zresztą do rozwodów, to jest zasada ogólna. Kto trwa w grzechu ciężkim, nie może przystąpić do Komunii św. – przypomina niemiecki hierarcha.

– (…) Pismo Święte próbuje się dzisiaj zepchnąć do dziedziny historii jako księgę, która poprzez przypowieści czy wręcz baśnie starała się wytłumaczyć to, co dla człowieka jest niepojęte. Niemniej te wszystkie teorie mówiące o narracjach mają jeden poważny błąd logiczny, zakładają bowiem, że ich prawda o mnogości prawd jest prawdziwa – tłumaczy Müller. – Gdyby jednak rzeczywiście tak było, oni też nie mogliby mówić o swojej, subiektywnej prawdzie. Nie mogliby mówić również o prawdziwości swojej teorii, weryfikacja staje się w ten sposób w ogóle niemożliwa. Dialog traci sens i nie ma już fundamentów, opowiada się tylko o gustach czy preferencjach. Wpływy takiego zgubnego myślenia widać już w wielu miejscach, chociażby w małżeństwie. Jest kobieta, którą kocha pewien mężczyzna, ale potem zakochuje się w innej, bo ta też jest miła, więc bierze ją sobie jako drugą kobietę. Tłumaczy to tym, że to jest jego prawda. Nierozerwalność małżeństwa staje się w ten sposób już tylko narracją, jedną spośród wielu. Dla innych z kolei ważniejsze jest kryterium rozrywki, chodzi o to, żeby im było dobrze. Nie myślą już o swoich obowiązkach, o oddaniu drugiemu człowiekowi – stwierdza ze smutkiem niemiecki duchowny.

Zdaniem kard. Müllera pod hasłami pluralizmu czy obiektywizmu próbuje się przemycać całkowity indyferentyzm moralny. – Co więcej, skoro wszystko jest względne i dozwolone, to cóż można powiedzieć przeciwko nazizmowi? Pogląd, że rasa aryjska jest lepsza od innych, staje się po prostu jedną, równorzędną z innymi, narracją. Tak samo domniemano prawo Niemiec do eksterminacji narodu żydowskiego. Co oni mogą powiedzieć przeciwko takim narracjom? – zauważa kardynał.

niezalezna.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.