Papież szokuje antykoncepcją

foto: Wikimedia Commons
foto: Wikimedia Commons

Papież Franciszek podczas lotu z Meksyku do Rzymu zaszokował dziennikarzy i dał kolejną broń dla lewackiej i antyklerykalnej machiny medialnej. Stwierdził, że w krajach, w których rozprzestrzenia się wirus Zika, po rozważeniu sprawy w swoim sumieniu, katolicy mogą stosować środki antykoncepcyjne. – Liczyłam na to, że Kościół katolicki będzie zaporą dla antykoncepcji. Papież otwiera puszkę Pandory – zauważa Jill Stanek, amerykańska działaczka pro-life.

Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu, jeden z dziennikarzy zapytał papieża o rozwiązanie problemu kobiet żyjących na terenach objętym infekcją wirusa Zika. Mówił przy tym o „aborcji lub innym sposobie uniknięcia ciąży”. Papież podkreślił, że mordowanie dzieci jest „zbrodnią” i „złem absolutnym”, którego nie można usprawiedliwiać. – Paweł VI Wielki człowiek w trudnej sytuacji w Afryce pozwolił zakonnicom na stosowanie antykoncepcji w przypadku gwałtu – powiedział Franciszek. Papież uznał antykoncepcję za mniejsze zło w stosunku do morderstwa na nienarodzonym dziecku. – To jest zabicie kogoś by ratować drugiego. Tak robi Mafia. Z drugiej strony, unikanie ciąży nie jest złem absolutnym – mówił papież.

Wypowiedź papieża, podobnie jak o homoseksualistach dwa lata temu, lotem błyskawicy została puszczona w świat przez antyklerykalne media. Zaniepokoiła też obrońców życia, którzy stoją na pierwszej linii walki w krajach, gdzie legalnym jest mordowanie dzieci. „Niektórzy może są podnieceni słowami papieża, ale ci z nas, którzy wspierają i bronią magisterium Kościoła, a w szczególności następcę św. Piotra w jego roli obrońcy i interpretatora depozytu wiary, uważają słowa papieża i o. Lombardiego [rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej, który potwierdził słowa papieża – red.] za zaskakujące i niepokojące. Wygląda na to, że papież uznał coś, co jest z gruntu fałszywe i zagraża zbawieniu. Mam nadzieje, że źle oceniłem sytuację” – komentował na swoim blogu profesor E. Christian Brugger, etyk i teolog moralny. „W każdym razie chciałbym powiedzieć dwie rzeczy. Po pierwsze zaimprowizowana wypowiedź papieża i sprostowanie o. Lombardiego nie ustanawiają nauczania Kościoła, a więc te twierdzenia nie są strzeżone przez Ducha Świętego i nie są podparte autorytetem Kościoła. Katolicy nie mają obowiązku być posłuszni takim słowom papieża w zbożnej uległości woli i rozumu (Lumen Gentium, 25)” – podkreślił prof Brugger.

Jill Stanek, znana amerykańska blogerka, działaczka pro-life oraz pielęgniarka, stwierdziła, że choć jest heretyczką, to w Kościele katolickim widziała ostatni bastion walki o godność człowieka. – Liczyłam na to, że Kościół Katolicki będzie zaporą dla antykoncepcji. Papież otwiera puszkę Pandory. Zaprzecza podstawowej doktrynie katolickiej, która jest także kamieniem węgielnym całego ruchu pro-life, nawet jeśli papież nie zdaje sobie z tego sprawy. To wstrząsnęło moją pewnością co do rzetelności katolickiej doktryny. Nie wierze, że to się dzieje – powiedziała prolajferka.

„Urzędnicy zdrowia publicznego nie mają prawa etycznego i moralnego uciekania się do zabijania pacjentów lub do zapobiegania reprodukcji jako uprawnionych środków rozwiązywania kryzysów. To samo odnosi się do papieży” – stwierdził doktor Gerard Nadal, szef Coalition on Abortion/Breast Cancer.

Media odnosiły się też do decyzji papieża Pawła VI. – Była wtedy nadzwyczajna sytuacja, uprawniająca stosowanie antykoncepcji. Wydaje mi się, że papież uważa, że teraz istnieje podobna sytuacja w krajach, gdzie wirus Zika jest rozpowszechniony – komentował dla CNN ks. James Keenan, etyk. Z kolei włoski watykanista, Sandro Magister, zauważa, że przywołane wydarzenie to kłamstwo i powszechnie panujący w społeczeństwie mit. Bowiem papież Paweł VI nie wydał zgody na stosowanie antykoncepcji przez afrykańskie zakonnice. „Nikt nie był nigdy w stanie zacytować choć jednego słowa [Pawła VI – red.] dotyczącego tej kwestii. To kolejny utrzymywany przez dekady przy życiu mit, na tyle wiarygodny, że nawet Franciszek i jego rzecznik w to uwierzyli” – czytamy na chiesa.espresso.repubblica.it.

W 1961 roku kwestią godziwości użycia antykoncepcji przez zakonnice zagrożone gwałtem zajmowało się trzech znanych teologów moralnych: ks. Pietro Palazzini (późniejszy kardynał), ks. Francesco Hürth SI (wykładowca Uniwersytetu Gregoriańskiego) oraz ks. Ferdinando Lambruschini (profesor Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego). Swoje stanowiska zaprezentowali na łamach periodyku Opus Dei – „Studi Cattolici”. Wszyscy trzej teologowie popierali dopuszczenie w takiej sytuacji do zastosowania środków antykoncepcyjnych, inaczej jednak swoje twierdzenia argumentowali. Pogląd taki przyjęło wówczas wielu innych teologów-moralistów, ale w roku 1968 papieżPaweł VI opublikował encyklikę „Humanae Vitae”, w której całkowicie zakazano stosowanie antykoncepcji.

Ten sam problem został podjęty w trakcie pontyfikatu św. Jana Pawła II w roku 1993. Najszerzej znanym teologiem, który walczył o „godziwość” zastosowania antykoncepcji w przypadku narażenia na gwałt był ks. Giacomo Perico SI. Znalazł on wówczas wielu zwolenników, ale papież nie zmienił ustaleń zapisanych w „Humanae Vitae”. „Istnieją ludzie którzy twierdzą, że chodzi o wyjątek, do którego badając poszczególne przypadki można by dodać i inne. W ten sposób unieważniając samą kwalifikację wewnętrznego zła – bez żadnych wyjątków – stosowaną przez Humanae Vitae wobec antykoncepcji” – pisze Sandro Magister. „Z drugiej strony głos zabrali w debacie teologowie argumentujący, że przypadek zakonnic z Konga i Bośni nie ma żadnego związku z aktem małżeńskim, związanym z prokreacją. To drugie stanowisko wydaje się być bliższe Magisterium Kościoła, ale to pierwsze wydaje się być dziś popularniejsze” – konkluduje Magister.

Doktor Ed Peters, znany komentator życia religijnego, podkreśla jednak, że „Trudno uzasadniać zgodę na stosowanie antykoncepcji decyzją Pawła VI, której nie podjął”. „Niestety ten mit został przywołany przez papieża jakby to był fakt z historii Kościoła, a co ważniejsze, w sposób sugerujący, że może to być precedens, który należy rozważyć przy podejmowaniu decyzji, czy antykoncepcja może być używana w sytuacji, która stwarza ryzyko wad wrodzonych płodu” – oceniał.

CWIK/pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.