Tacy „eksperci” piszą o Kościele. Liturgia z XVI wieku to dla nich „starożytny ryt” a chęć odprawiania to „wyróżnienie”. Ale to i tak nie wszystko

Msza św. w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego/fot. Priestly Fraternity of Saint Peter/fssp.org/Wiki

Lewackie media postanowiły zabrać się za informację na temat ks. Tymoteusza Szydło, który chce odprawiać Msze św. w Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego. I media te pokazały, jak mocno nie mają pojęcia o czym piszą.

– Syn byłej premier Beaty Szydło ledwo dwa lata temu przyjął święcenia kapłańskie. Niedawno zmienił parafię na większą. Teraz czeka go kolejny zaszczyt. Będzie celebrował msze w Starożytnym Rycie Rzymskim, które są odprawiane po łacinie – napisała Magdalena Mieśnik w „Wirtualnej Polsce”.

Tzw. Msza trydencka została ustanowiona podczas soboru trydenckiego, który miał miejsce w połowie XVI wieku. „Trochę” daleko od starożytności. Z tekstu też można wywnioskować, że księża są wyznaczani do odprawiania Mszy w NFRR ze względu na zasługi czy celem wyróżnienia. Mieśnik przekonuje bowiem, że „duchowni traktują to jako szczególne wyróżnienie”.

Tymczasem episkopat i w ogóle duchowni na świecie patrzą bardzo nieprzychylnie na tę formę Mszy św. Ze względu na jej głębię oraz bogactwo liturgiczne, w praktyce zasłania nieraz płytkie odprawianie „zwykłej” Mszy św., na której – niestety – coraz częściej dochodzi do aberracji, na które nie tylko kapłan pozwala, ale sam bierze w nich udział.

Mieśnik nie wie też, na czym właściwie polega różnica, między NFRR a ZFRR. – Msza trydencka jest odprawiana po łacinie. Ksiądz stoi plecami do wiernych i twarzą do ołtarza – przekonuje Mieśnik w wp.pl. Tymczasem Msza św. posoborowa również powinna być odprawiana w języku łacińskim i przodem do Boga. Według przepisów liturgicznych, używanie języka narodowego oraz zwrócenie się w kierunku ludu jest w NOM dopuszczalne, nie nakazane czy wskazane. Jest to powszechnie wykorzystywana dopuszczalność, ale nie reguła. Różnic między rytami jest znacznie więcej.

Ale ludzie swoje wiedzą. Krzysztof Luft na Twitterze ocenił, że fakt odprawiania Mszy św. w NFRR „jest symboliczne”. – Sobór Watykański II jest w polskim KK kwestionowany tak jak w państwie polskim kwestionowana jest demokracja liberalna. Oddalamy się od świata – bredzi na Twitterze.

Dominik Cwikła ocenia, że „ks. Tymoteusz Szydło nie »został wyróżniony« tylko jest jednym z nielicznych kapłanów, który potrafi i chce odprawiać Mszę św. w NFRR”. – I nie ma co łączyć tego z jego socjalistyczną matką – zaznacza.

https://twitter.com/Dominik_Cwikla/status/1148560305481506816

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.