Kevin MacDonald – „Fenomen Żydowski” (RECENZJA)

Prawie cztery tysiące lat tradycji, ogromny wkład w kulturę Bliskiego Wschodu, dziesiątki dzieł opisujących owy temat. Antysemityzm. Zjawisko ciągnące się za „narodem wybranym” od początku jego istnienia. Zasadniczym pytaniem jest jednak to, gdzie znajduje się przyczyna niezwykłej wrażliwości Żydów na przejawy antysemityzmu. Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, zapraszam do lektury „Fenomenu Żydowskiego” Kevina MacDonalda prosto od wydawnictwa Wektory.
Pierwszy rzut okiem

W nasze ręce trafia bardzo przyjemny dla oka tomik. Dobrze dobrane kolory akcentów okładki współgrają z ciemnym tłem. Dobór barw podkreśla syjonistyczną tematykę książki.

Nie jest to grube tomiszcze, równo dwieście stron w miękkiej okładce ze skrzydełkami. Lekka o niewielkich wymiarach, zmieści się do małego plecaka, bądź średniej torebki.

Liczy się wnętrze

Oceniać wypada okładkę, nie po okładce, więc zajrzyjmy do środka. Powiedzieć trzeba, że książka niczym specjalnym się nie wyróżnia. Zwyczajna szeryfowa czcionka, ma tak dobrany rozmiar, że nie męczy wzroku. Ilustracji brak, za wyjątkiem reklam na końcu. Na plus trzeba zaliczyć wyraźnie oddzielone rozdziały i podrozdziały. Na minus, zdarzające się błędy w korekcie, jak chociażby brakujące litery.

Jednoznaczna ocena tej pozycji jest zadaniem trudnym, ale nie niemożliwym. Jest napisana merytorycznie, poza tym każda informacja bądź cytat, są poparte źródłem. Problem żydowskiej wrażliwości na antysemityzm jest przedstawiony w logiczny i spójny sposób.

Najpierw mamy opis cech właściwych omawianej grupie etnicznej, co pokazuje powody ich czułości na tym punkcie. Wszystko jest tu wyłożone w chłodny profesorski sposób. Bez opiniowania, aczkolwiek napisane tak, by nic nie kłóciło się z tezą.

MacDonald potrafi przestraszyć. Szczególnie pierwsze rozdziały ukazują straszne, wręcz ksenofobiczne oblicze narodu żydowskiego. Wnikliwa analiza zachowań, przytaczanie fragmentów wypowiedzi i dzieł hierarchów żydowskich, a także rys historyczny wyjaśniają interesujące nas kwestie.

Jednak nie porywa. Niczym nie zaskakuje. Autor sucho stawia tezę i popiera ją badaniami. Nic nadzwyczajnego. Oczywiście nie można oczekiwać nie wiadomo jak porywającej fabuły czy zwrotów akcji. Najlepiej chyba moją opinię odda gombrowiczowskie „nie zachwyca”.

Werdykt

Czas wreszcie wydać całościową ocenę. Pozycja na pewno warta uwagi. Ma dużą wartość naukową, natomiast brak jej walorów literackich. Dostajemy ładny i profesjonalny opis tytułowego zagadnienia.

Czym jest fenomen żydowski? Jeżeli chcesz się dowiedzieć, zapraszam do lektury.

Książka jest dostępna do zamówienia na stronie Wydawnictwa Wektory.

Przekaż wieści dalej!

Mikołaj Matuszyk

Mikołaj Matuszyk

Pianista, dyrygent, fan Beethovena, drugiej ligi żużlowej, japońskiej motoryzacji i szeroko pojętego zbiorkomu. W wolnych chwilach zamienia się w modelarza amatora, albo reżysera. też amatora. Gdy nikt nie patrzy lubi zająć się Lego, a gdy ktoś patrzy czyta

Więcej artykułów autora

Mikołaj Matuszyk

Mikołaj Matuszyk

Pianista, dyrygent, fan Beethovena, drugiej ligi żużlowej, japońskiej motoryzacji i szeroko pojętego zbiorkomu. W wolnych chwilach zamienia się w modelarza amatora, albo reżysera. też amatora. Gdy nikt nie patrzy lubi zająć się Lego, a gdy ktoś patrzy czyta

One thought on “Kevin MacDonald – „Fenomen Żydowski” (RECENZJA)

  • Avatar
    5 lipca 2020 at 13:26
    Permalink

    Bardzo obiektywne podejście do książki, zgadzam się z opinią Pana Mikołaja. Życzę dalszych sukcesów na drodze recenzenckiej i oby większej ilości prac tego autora.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.