Największa klęska polskiego wywiadu (RECENZJA)

„Matka wszystkich dezinformacji”. Wzór do naśladowania dla kolejnych pokoleń sowieckich służb specjalnych. Przełomowe wydarzenie w historii wywiadu i kontrwywiadu. Niechlubne świadectwo dezynwoltury polskich służb okresu międzywojnia. Za wszystkimi tymi określeniami kryje się w dalszym ciągu mało znana w Polsce operacja „MOCR – Trust” przeprowadzona przez Sowietów. Książka „Największa klęska polskiego wywiadu” autorstwa Marka Świerczka – historyka, publicysty, pisarza współpracującego z Przeglądem Bezpieczeństwa Wewnętrznego – stanowi obszerne przybliżenie tego fascynującego tematu; zagadnienia do dziś omawianego w większości szkoleniowych ośrodków wywiadowczych na świecie.
Akcja dezinformacja

Formujące się państwo sowieckie zmagało się z wieloma problemami, poczynając od buntów chłopskich, przez zmagania z Kontrrewolucją „Białych” na wojnie z II Rzeczpospolitą kończąc. Po pokonaniu legalistycznej opozycji, której zbrojną emanacją były prawowierne wojska „białych”, Sowieci obawiali się interwencji państw Zachodu, która miałaby rzekomo nastąpić na skutek zakulisowych działań politycznych „białej” emigracji. Potrzeba było błyskotliwego i przeważającego szalę zwycięstwa planu rozprawienia z opozycją emigracyjną.

Koncept tego działania swymi początkami sięga do biura polskiego renegata i degenerata, niesławnego Feliksa Dzierżyńskiego. W celu spacyfikowania przeciwników politycznych totalitarnego reżimu, sowiecka bezpieka, na czele której stał, sfingowała powstanie podziemnej „białej” organizacji na terenie czerwonego państwa. Organizacja ta miała rzekomo przygotowywać przewrót i restaurację caratu. Aby uwiarygodnić istnienie fikcyjnej grupy wywrotowej, czerwona bezpieka potrzebowała wciągnąć w grę wywiadowczą służby innego państwa.

Niestety, polski wywiad nie rozpoznał (lub nie chciał rozpoznać) niejasności otaczających nową organizację – MOCR (Monarchistyczną Organizację Centralnej Rosji). Tym sposobem pozwolił rozgrywać się sowieckim służbom wobec ich uznania przez większą część dwudziestolecia międzywojennego. To właśnie o tych wydarzeniach traktuje omawiana pozycja.

Bogaty materiał źródłowy, na którym opiera się ta wydana przez wydawnictwo „Fronda” książka, jest świadectwem rzetelności autora, traktującego podjęty przez siebie temat z wielkim zaangażowaniem. Z blisko 430 stron, aż 17 z nich zawiera samą tylko bibliografię, co już na początku daje wyobrażenie o bogactwie faktograficznym w niej zawartym. Całość lektury zamknięta jest w typowym dla „Frondy”, schludnym formacie miękkiej okładki ze skrzydełkami, która skrywa treść wydaną na dobrej jakości papierze, gdzie oprócz tekstu znajdziemy także czarno-białe fotografie dokumentujące opisywane postaci lub wydarzenia.

Mądry Polak po szkodzie?

Jednak oprócz samej, niewątpliwie fascynującej historii gry dwóch wywiadów, omawiana praca ma jeszcze jeden – być może nawet dużo większy – walor. Oczywistym jest, że po upadku Związku Sowieckiego, rosyjskie spesłużby przejęły archiwa i know-how swoich komunistycznych poprzedników. Naturalnie transmisja ta przebiegła płynnie i bez zakłóceń, obejmując nie tylko tysiące dokumentów, ale również ludzi wraz z ich mentalnością. Operacja „Trust”, jako doskonały wzorzec sprawnego prowadzenia obcego wywiadu i kontrwywiadu obraną przez siebie drogą, niewątpliwie stanowi bazę do rozgrywek przeprowadzanych przez Kreml obecnie.

Warto sięgnąć po omawianą lekturę i zapoznać się z jej treścią, by na tej podstawie bardziej świadomie obserwować świat wokół nas.

Książka jest dostępna do zamówienia na stronie wydawnictwa Fronda.

Przekaż wieści dalej!

Konrad Szelągowski

Konrad Szelągowski

Z wykształcenia pedagog. Pasjonat historii, duchowości karmelitańskiej, podróży po Polsce i amerykańskiego jazzu

Więcej artykułów autora

Konrad Szelągowski

Konrad Szelągowski

Z wykształcenia pedagog. Pasjonat historii, duchowości karmelitańskiej, podróży po Polsce i amerykańskiego jazzu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.