Partyjna propagandówka porównuje agresywną partyjniaczkę do „Inki”!

Wczoraj w „Gazecie Polskiej Codziennie” pojawił się tekst Janusza Wolniaka pt. „Zachowała się jak trzeba” ozdobiony zdjęciem Dominiki Arednt-Wittchen, agresywnej urzędniczki, która podeszła do protestujących, wyzwała kobietę i dała jej w twarz. Nie dość, że w praktyce zachwalają podnoszenie łapska przez urzędnika na człowieka, to jeszcze porównują to zachowanie do Danuty Siedzikówny, zamordowanej właśnie przez lewicę.

ZOBACZ TEŻ: Marian Piłka dla Kr: Barbaryzacja i zdziczenie. Ludzie przyzwoici powinni odcinać się od tego typu zachowań

Tytuł w propartyjnej „GPC” nawiązuje do grypsu Danuty Siedzikówny „Inki” wysłanego krótko przed śmiercią do swojej babci. Krótko potem została rozstrzelana przez komunistów.

Teraz aparat medialny socjalistycznej partii wykorzystuje wizerunek patriotki zamordowanej przez komunistycznych funkcjonariuszy do bronienia swojej. Co przeraża, nie wszyscy zwolennicy partii potępiają tytuł. Na szczęście jest opór, także wśród osób uważanych za przychylnych rządowi.

Marian Piłka nazwał popieranie takich zachowań „barbaryzacją” i „zdziczeniem życia publicznego”. – Ludzie przyzwoici powinni w sposób zdecydowany odcinać się od tego typu zachowań – powiedział polityk.

Czy naprawdę mamy tak wielką ilość głupców w społeczeństwie, którzy nie rozumieją, że nie wolno pozwolić żadnego urzędnikowi związanemu z jakąkolwiek partią podnosić ręki na kogokolwiek? Jedno jest pewne: Barbaryzacja nastąpiła już dawno i postępuje. Strach pomyśleć, co będzie normą za rok…

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.