Świat bez Boga

Praca zbiorowa, „Rewolucja. Świat bez Boga”, wyd. Monumen

Książka o odważnym tytule, autorzy poruszający kluczowe tematy, które łączy jedna wspólna sprawa, a mianowicie pokazanie, że wiele przemian, jakie dotknęły ludzkość, miały u fundamentów zbrodnicze założenia, przez co wprowadzenie ich w życie miało i ma opłakane skutki. Przedstawiam Państwu pracę wielu autorów, książkę „Rewolucja. Świat bez Boga”, wydaną przez wydawnictwo Monumen.

Książkę czyta się z wielką ciekawością i czasem z lekkim dreszczykiem, gdy dowiadujemy się, jak się rzeczy mają.

U fundamentów wielu wydarzeń, np. opisywanej w książce rewolucji francuskiej, leży zbrodnicze założenie, by Bóg już nie zaprzątał ludziom głowy, by najlepiej zniknął, byśmy jako rzekomo oświecona ludzkość mogli powiedzieć, cytując Fryderyka Nietzschego, „Bóg umarł”.

Wydawałoby się, że to prorocze słowa. Bóg umarł dla świata, ludzi, natury, refleksji. Jednak nadal żywe jest zapewnienie Jezusa: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20). Tego nie przewidziano, że Bóg istnieje i zbyt szybko uśmiercono Boga. To nie śmierć, ale pełnia życia. To tylko Jego cicha obecność, immanentny dotyk serca człowieka, który porusza każdego dogłębnie, a jako że my ludzie po omacku idziemy, to nie poznajemy Go. Nie poznajemy dotyku Boga, bo nie spodziewamy się Jego obecności. I po omacku szli ci, którzy starali się go wykorzenić z serc i umysłów ludzi. Marks i Weber twierdzili, że awansująca klasa średnia raz na zawsze skończy z zabobonem, ale to wśród tych ludzi możemy zaobserwować eksplozję wiary.

W czwartym rozdziale Tomasz Rowiński opisuje obietnicę religii rozumu, która wręcz przebóstwia rozum ludzki, uważając go za najważniejszy, co sprowadza rozumienie rozumu jako Absolut. W rozumie pokłada się nadzieję i sądzi, że wszystko, czego rozum nie jest w stanie pojąć i wyjaśnić za pomocą metod empirycznych jest fałszywe, nie istnieje. Założenie to jest potężnym aktem wiary w rozum, który wyewoluował z niższych organizmów. Ten problem zauważył już sam Darwin, ale to nie przekonało ignorantów i oddali cześć rozumowi. Tak już bywa, że wielu walczy z dogmatami Kościoła katolickiego, twierdząc, że ich zniewalają tylko po to, by za chwilę stworzyć własne dogmaty.

Dr Olaf Tupik w dziewiątym rozdziale pisze o ideach humanizmu ateistycznego. Człowiek sam tworzy sobie świat, który ma być wszelkim istnieniem, nic poza nim ma nie istnieć. To przyjemne założenie, wykluczające jakąkolwiek transcendentność.

Jednak jak z wieloma założeniami ludzkości bywa, to ignoranckie i puste założenia nieposiadające racjonalnego uzasadnienia. Prawdą jest, że istnieje coś, co nas przekracza, pewien rodzaj transcendencji. Świat złożony z niekoniecznych i przygodnych elementów w swojej sumie nie daje świata koniecznego i nieprzygodnego.

Reszta rozdziałów nie odbiega ciekawością od tych powyższych, dlatego warto książkę przeczytać. Nie jest ona obszerna, nie jest tomiskiem naukowym, to książka dla laika. Ale zaznaczam, że to nie umniejsza wartości tej cienkiej książeczki.

Kończąc już, mogę powiedzieć, że polecam przeczytać tę książkę, na pewno nie jest to strata pieniędzy lub czasu.

Książkę można zamówić na stronie Wydawnictwa Monumen.

Przekaż wieści dalej!

Patryk Kępczyński

Patryk Kępczyński

Zawsze kochałem pisać i czytać. Mój ulubiony wieczór to ten spędzony z książką w ręku. Jestem pasjonatem nauk przyrodniczych, filozofii i teologii.

Więcej artykułów autora

Patryk Kępczyński

Patryk Kępczyński

Zawsze kochałem pisać i czytać. Mój ulubiony wieczór to ten spędzony z książką w ręku. Jestem pasjonatem nauk przyrodniczych, filozofii i teologii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.