„Klątwa” oprotestowana na Śląsku

twitter.com/zachodni

Skandaliczna „Klątwa” trafiła do Chorzowa. Również Ślązacy mocno sprzeciwili się odrażającym scenom na deskach teatru. Trwają protesty, a katolicy podjęli modlitwę wynagradzającą za grzech bluźnierstwa.

Pod teatrem zgromadziły się setki Polaków, którzy manifestowali przeciwko pseudosztuce, a także odmawiali różaniec. – Obowiązkiem katolików jest obrona wiary. Jesteśmy organizacją, która krzewi kulturę, która jest dziś zagrożona – tłumaczy jeden z organizatorów protestu, Mariusz Piotrowski ze Śląskiego Centrum Kultury. – Poprzez różne działania próbuje się wmawiać opinii publicznej, że w kulturze nie ma granic wolności. My chcemy podkreślić, że istnieją dwa zjawiska: kultura i antykultura, która niszczy więzi, rodzinę, społeczeństwo – dodaje Piotrowski. – Chcieliśmy pokazać kto jest odpowiedzialny za to co się wydarzyło w Chorzowie. Udział w tym miała Rada Programowa Teatru Rozrywki i jego dyrektor, a także miejscowe władze reprezentujące Platformę Obywatelską i Ruch Autonomii Śląska. Ci ludzie powinni ponieść konsekwencje polityczne – apeluje.

Protesty zgromadziły osoby z różnych środowisk i grup, zjawili się przedstawiciele m.in. ONR, Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego, ale także Krucjaty Różańcowej. O modlitwę w intencji wynagrodzenia za grzech bluźnierstwa wezwał arcybiskup Wiktor Skworc (TUTAJ). –  Musimy też wezwać możnego wstawiennictwa św. Floriana, który z woli mieszkańców i samorządu miasta Chorzów stał się ich patronem przed Bogiem, aby ochronił miasto i jego mieszkańców przed zamętem i skutkami złego posiewu spektaklu „Klątwa” – czytamy w oświadczeniu arcybiskupa.

„Klątwa” zawiera sceny bluźniercze, łączące wyuzdaną seksualność z praktykami religijnymi. Przeciwko spektaklowi protestowano już w stolicy, gdzie był wystawiany w Teatrze Powszechnym (TUTAJ).

pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Nowe wiadomości codziennie do godziny 18. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet

Nawet nie wiemy, że u nas byłeś :(

Wyłącz proszę swojego adblocka i dodaj nas do zaufanych stron. Nie wyświetlimy Ci żadnego wyskakującego okienka poza tym, które widzisz