Każdy może!

Zbigniew Kaliszuk, "Yes, we can!", Wydawnictwo Fronda
Zbigniew Kaliszuk, „Yes, we can!”, Wydawnictwo Fronda

Światowe Dni Młodzieży w Krakowie się skończyły. Organizatorzy odetchnęli z ulgą, że nic się nie stało. Odetchnęli też uczestnicy, ale nie ze spokoju, tylko ze świeżości wiary, której doświadczyli. Nie oni pierwsi i nie ostatni. Ale kiedy się poczuje tę świeżość, chce się o tym mówić, opowiadać innym, żeby i oni mogli tego doświadczyć.

Kiedy weźmie się do ręki książkę Zbigniewa Kaliszuka, od razu wiadomo o czym ona jest. Na cienkiej białej okładce mienią się kolorowe napisy i grafiki Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. W środku zaś na początku każdego rozdziału zdjęcie osoby, z którą autor rozmawia. Od pierwszego wrażenia wiadomo także, że „Yes, we can!” to książka dla młodych, którzy stoją na rozdrożach swojej wiary. W podtytule natomiast dowiadujemy się, że współautorami książki są „powołani, by świadczyć”. I rzeczywiście tak można ich nazwać. Ludzie znani z mediów i różnego rodzaju organizacji odpowiadają na pytania dotyczące ich wiary, nawrócenia, trudności w przeciwstawianiu się powszechnym tendencjom. Są inni? Lepsi? Mają łatwiej? Żeby się przekonać, trzeba sięgnąć po ich świadectwa. Można w nich zobaczyć, że gwiazdy upadają czasem na ziemię i zmagają się z takimi samymi problemami jak inni.

„Byłem człowiekiem, który szedł w stronę zepsucia moralnego, hedonistą, którego niewiele obchodziło poza tym, żeby mu było dobrze. Traktowałem innych ludzi, szczególnie kobiety, instrumentalnie. Najważniejsza była dla mnie praca i dążenie do osiągnięcia odpowiedniego statusu materialnego” – mówi jeden z ambasadorów Światowych Dni Młodzieży. Inny natomiast opowiada o swoim normalnym, religijnym domu, o wierze przekazanej mu przez rodziców, w której brakowało zaangażowania i autentyzmu. Jeszcze inny natomiast mówi o wypaleniu towarzyszącym stałemu zaangażowaniu w dzieła Kościoła, o frustracji gdy po ludzku nic nie wychodzi. Każdy z tych ludzi to inna historia, a dociekliwe pytania prowadzącego z nimi wywiad ujawnia najmniejsze jej szczegóły i konwenanse.

Dzieło Zbigniewa Kaliszuka wydane przez Wydawnictwo Fronda to skarbnica zwyczajnych ludzkich dróg do Boga, do wiary. Idący nią ludzie są młodzi, więc przez nimi jeszcze długa życiowa wędrówka. Ważne, że nie idą sami. Że w ich życiu znalazł się Bóg. Swoim świadectwem dzielą się, bo – jak sami mówią – „nie jest światło, by pod korcem stało (…) jeśli autentycznie żyjemy wiarą, ludzie często lgną do nas”. Są pogodni, spełnieni i patrzą w nadzieją w przyszłość, pokazując rówieśnikom, starszym i młodszym, że wiara nie jest czymś wstydliwym, a jej moc pozwala przetrwać największe przeciwności. Książkę czyta się lekko i z zainteresowaniem, forma wywiadu ułatwia przyjmowanie zawartych w nim treści i nadaje im dynamiczny charakter. Pozycja do polecenia nie tylko dla poszukujących, ale i dla każdego, komu wydaje się, że jego wiara jest już zupełnie poukładana.

Przekaż wieści dalej!

Przemysław Pojasek

Przemysław Pojasek

Kapłan diecezji świdnickiej, absolwent PWT, WSD Diecezji Świdnickiej i WSKSiM, od listopada redaktor świdnickiej edycji "Gościa Niedzielnego", na co dzień pasjonat książek, fotografii, grafiki komputerowej i oczywiście teologii, w kontaktach z ludźmi radosny i otwarty na innych.

Więcej artykułów autora

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet

Nawet nie wiemy, że u nas byłeś :(

Wyłącz proszę swojego adblocka i dodaj nas do zaufanych stron. Nie wyświetlimy Ci żadnego wyskakującego okienka poza tym, które widzisz