Bierna władza

Facebook

Od miesięcy Sejm przeciąga najpierw rozpatrzenie złożonego w trybie petycji projektu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia w sprawie pełnej prawnej ochrony życia, a teraz również projektu Fundacji Życie i Rodzina, zakładającego rozszerzenie tej ochrony. PiS stoi i czeka, jak Armia Czerwona nad brzegiem Wisły w czasie powstania warszawskiego.

We wrześniu 2016 roku PFROŻ złożyła do Sejmu w trybie petycji projekt ustawy zapewniający pełną prawną ochronę życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Wówczas w Sejmie na rozpatrzenie czekał jeszcze projekt ustawy autorstwa Fundacji Pro – Prawo do życia i Instytutu Ordo Iuris.

Sejm nie śpieszył się z rozpatrywaniem projektu PFROŻ. Dopiero pod koniec kwietnia 2017 roku sejmowa komisja ds. petycji zdecydowała, że zamiast przekazać projekt do rozpatrzenia jakiejś komisji merytorycznej, albo odrzucić, wyśle dezyderat do rządu. Marek Jurek zwracał wówczas uwagę na absurdalność tej decyzji w świetle faktu, że rząd już wcześniej zadeklarował, że sprawą ochrony życia ludzkiego zajmować się nie będzie.

Rząd również nie śpieszył się z odpowiedzią na dezyderat. Odpowiedź nadeszła w czerwcu, a w lipcu obradowała nad nią komisja ds. petycji. Dopiero wtedy, po 10 miesiącach od złożenia projektu, posłowie zdecydowali o przekazaniu go do komisji ds. rodziny. Od tego czasu projekt czeka na rozpatrzenie. Już siedem miesięcy. Dodatkowo, pod koniec zeszłego roku do tej samej komisji trafił obywatelski projekt ustawy „Zatrzymaj Aborcję”. W harmonogramie obrad komisji na pierwsze półrocze 2018 roku, nie ma żadnego z tych projektów.

PiS idzie drogą błędów europejskiej chadecji. Pod pretekstem nie drażnienia lewicy torpeduje prace nad wpisującymi się w cywilizację życia inicjatywami i demobilizuje poparcie społeczne na ich rzecz. Na zachodzie zakończyło się to wprowadzeniem przez lewicę aborcji na życzenie co najmniej do momentu porodu (bo gdzieniegdzie, jak w Holandii, także tzw. aborcję postnatalną i eutanazję). Czy w Polsce skończy się to podobnie?

Przekaż wieści dalej!

Paweł Kubala

Paweł Kubala

Członek Narodowej Rady Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego. Student politologii w WSKSiM. Prawica Rzeczypospolitej

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet