Cwikła: Opcja atomowa Szumowskiego. Czy wyśle wyborców na kwarantannę w regionach, gdzie prezydent miał słaby wynik?

Za kilka dni II tura wyborów prezydenckich. Nie można wykluczyć, że rząd – który nie kryje się z tym, że agituje na rzecz kandydata ściśle związanego z Prawem i Sprawiedliwością – nie „pomoże” sobie wykorzystując hasło o koronawirusie.

12 lipca odbędzie się druga tura wyborów. Zmierzą się ze sobą obecny prezydent Andrzej Duda oraz dotychczasowy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Duda w I turze zdobył 43,50 proc. głosów, zaś Trzaskowski 30,46 proc.

Podchodząc do sprawy czysto matematycznie i zakładając, że ilość wyborców będzie taka sama, to elektoraty Szymona Hołowni, Władysława Kosiniak-Kamysza oraz Krzysztofa Bosaka zadecydują, kto zwycięży. Elektorat Roberta Biedronia niemal z pewnością zagłosuje na kandydata KO, więc tutaj spekulacji nie ma. Hołownia natomiast już niebezpośrednio przekazał poparcie Trzaskowskiemu. Pozostaje pytanie, co zrobią konfederaci i ludowcy.

PSL, choć przez krótki czas próbowało romansować z KO, poparzyło się na tym, czego dowodzą chociażby ostatnie wybory prezydenckie. 2,36 proc. głosów to jeden z najniższych wyników ugrupowania w ostatnich dziesięcioleciach. W trakcie kampanii widać też było wyraźnie, że sztabowcy próbowali zatrzeć ślady niedawnej współpracy, szczególnie skojarzeń z flagami totalitarnego ruchu LGBT. Jak widać, tym razem się nie udało i wyborcy nie uwierzyli w przemianę. Jest bardzo możliwe, że ludowcy zagłosują na kandydata PiS.

W takim układzie, Duda ma 45,86 proc., zaś Trzaskowski – po zsumowaniu wyborców Hołowni i Biedronia – 46,55 proc. Różnica marginalna, a i to przy założeniu, że wszyscy wyborcy z I tury pójdą na wybory w II turze.

Niepewni tylko wyborcy Konfederacji

Konfederacja jest podzielona. Widać wyraźnie podział na narodowców, patrzących z sympatią na Dudę oraz frakcję korwinistyczną, która jeśli już ma wybierać, woli głosować na Trzaskowskiego. Co również ważne, mimo wypowiedzi, na kogo NIE będą poszczególni działacze głosować, można dostrzec często sugestię, że i tak oddany zostanie nieważny głos.

Konfederacja więc to 6,78 proc. niezdecydowanych wyborców. Wiedzą to już sztaby obu kandydatów i rozpoczęły – bardzo często naprawdę niezręczne wizerunkowo – umizgi wobec partii jak również jej sympatyków i wyborców.

Biorąc też pod uwagę toporność przekazu ze strony PiS, jak np. próba podszycia się pod „sympatyków Konfederacji” działaczy PiS, raczej sympatie przechylą się w kierunku Trzaskowskiego lub nieoddania głosu.

Opcja atomowa ministra zdrowia

I tu do akcji może wkroczyć minister zdrowia Łukasz Szumowski. Jego wypowiedzi na temat bezpieczeństwa wobec koronawirusa czy opinie na temat epidemii znamy wszyscy. Zdanie nieraz zmieniał jak rękawiczki. Żeby przypomnieć tylko najistotniejsze zmiany zdania, przed ogłoszeniem lockdownu Szumowski wyśmiewał tych, którzy noszą maski ochronne. W momencie zamknięcia niemal wszystkiego, rekomendował nakaz ich noszenia, co wykorzystał premier, by zmuszać ludzi do chodzenia po dworze wyłącznie z zasłoną na ustach i nosie.

Inna sprawa to szczyt epidemii, który miał być na jesieni. Nie wiadomo na jakiej podstawie, Szumowski ogłosił kilka tygodni temu, że szczyt jest już jednak za nami. Na jesieni zaś ma uderzyć druga fala zachorowań. Również i w tym przypadku nie ujawnił modelu swoich spekulacji.

Osoba, która w tak istotnych sprawach nie ma problemu, by niemal z dnia na dzień zmieniać zdanie, może zrobić wiele dobrego dla partii rządzącej i jej prezydenta. Wyobraźmy sobie, że w kilku gminach czy powiatach zostaną wykryte nowe przypadki koronawirusa. „Troskliwy” minister – który co prawda twierdzi, że wybory są bezpieczniejsze od zakupów, ale jednocześnie zapowiada powrót do tzw. reżimu sanitarnego na jesień – sprawdzi, czy osoby zarażone były na wyborach. Jeśli choć jedna z osób zarażonych była na wyborach, minister zarządzi w danym rejonie głosowanie wyłącznie kopertowe, zaś wszystkich uczestników wyborów wyśle na przymusową kwarantannę, za złamanie której będzie kara kilkudziesięciu tysięcy złotych. I zupełnym „przypadkiem”, sprawdzanymi regionami będzie woj. Pomorskie albo Lubuskie, gdzie to Rafał Trzaskowski zdobył więcej głosów, niż prezydent Duda…

Scenariusz niemożliwy? Że niby państwo nie wysyłałoby pod pretekstem kwarantanny przeciwników politycznych na dwutygodniową izolację? Wystarczy przypomnieć sobie tzw. strajk przedsiębiorców. Z jego uczestnikami postąpiono właśnie w ten sposób.

Przekaż wieści dalej!

Dominik Cwikła

Dominik Cwikła

Rzymski katolik, mąż, dziennikarz, aktywny obrońca życia. Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Wydałem też Gazetę "Rycerstwo", prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" (nieregularnie coś czasem nagram - szczegóły na moim profilu na fb) oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story". Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach. Aktywny obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Pracowałem w kilku redakcjach, m.in. jako wicenaczelny wSensie.pl oraz dziennikarz nczas.com czy też Mediów Narodowych.

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Dominik Cwikła

Dominik Cwikła

Rzymski katolik, mąż, dziennikarz, aktywny obrońca życia. Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Wydałem też Gazetę "Rycerstwo", prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" (nieregularnie coś czasem nagram - szczegóły na moim profilu na fb) oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story". Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach. Aktywny obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Pracowałem w kilku redakcjach, m.in. jako wicenaczelny wSensie.pl oraz dziennikarz nczas.com czy też Mediów Narodowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.