Czy Bogu potrzebny jest Twój post?

Wraz z obchodami Środy Popielcowej w Kościele katolickim rozpoczyna się okres Wielkiego Postu. Jak sama nazwa wskazuje, jest to czas pewnej formy umartwienia ciała, ale także i ducha w człowieku. Dobrze będzie, jeśli przez chwilę wytrwasz w czytaniu tego tekstu i dowiesz się komu i po co potrzebny jest post.

foto: Pixabay.com
foto: Pixabay.com

W Środę Popielcową, jak i w Wielki Piątek, obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły, czyli ograniczenie liczby posiłków do syta do jednego w ciągu całego dnia. Przez okres Wielkiego Postu chrześcijanie składają Bogu pewne postanowienia, w których chcieliby wytrwać przez czterdzieści dni. Od prozaicznych, czyli niejedzenia słodyczy, po ambitniejsze, jak rzucenie palenia papierosów, alkoholu z deklaracją modlitwy, obchodzeniem nabożeństw Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali.

I tutaj powstaje pytanie: po co to wszystko?

Czy Bogu jest potrzebny nasz post?

Jasno trzeba sobie powiedzieć, że nasz post wcale nie „zwiększy boskości” Bogu. Wcale nie będzie potężniejszy przez to, że człowiek czyni coś dla swojego Stwórcy.

Bóg, zanim człowiek w ogóle rozpocznie post, już człowieka obdarza łaską, uzdalnia do tego wysiłku. To Bóg coś człowiekowi wręcza, a nie na odwrót. To nie my oddajemy Bogu post, tylko to Bóg daje nam wytrwanie w postanowieniach.

Kiedy mam komuś krótko powiedzieć, czym jest dla mnie post, uwielbiam posługiwać się myślami mojego ulubionego pisarza wczesnochrześcijańskiego, Ewagriusza z Pontu. W swych pouczeniach do mnichów pisał: „Post ozdabia duszę, uświęca umysł, odpędza złe duchy, sprawia, że Bóg staje się nam bliski”. To jest właśnie kwintesencja znaczenia i sensu postu. Człowiek ma pokazać, że czerpie od Boga siłę do wytrwania w postanowieniach i umiejętnie panuje nad swoim ciałem. Obżarstwo, czy nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu rodzi dostatek, który odsuwa od myśli o Bogu czy drugim człowieku. Powoduje taki stan, że przestajemy kontrolować swoje myśli i zachowanie. Popadamy w nałogi obżarstwa, alkoholizmu, używek. Post, dzięki Bożej łasce, uczy człowieka szacunku do samego siebie.

Zrób test

Spróbuj zrobić sobie jakieś postanowienie na ten Wielki Post. Sprawdź, jakie masz intencje, czy jesteś w stanie osiągnąć swój cel. Zobacz, czy panujesz nad samym sobą. Zaproś do tego wydarzenia Boga, aby przyszedł ze swoją łaską.

Bądź jednak ostrożny. Odwołam się znowu do Ewagriusza z Pontu. Pisał on kiedyś do mnichów: „Unikaj zaś tych, którzy jedynie poszczą. Tacy wprawdzie może nie będą zaślepieni przez wyobrażenia związane z obżarstwem, ale pogrążają się w myślach pamiętania złego i chciwości pieniędzy, i gniewu, i próżności, i pychy. Nie sądź, że tylko ten, kto pości, jest zdolny do przyjęcia poznania”.

Bądź ostrożny, kiedy pościsz, aby w pewnym momencie twoje postanowienie nie stało się takim ciężarem, które zrodzi nienawiść, gniew, rozpacz. Daruj sobie tych słodyczy, jeśli masz chodzić resztę dnia obrażony na cały świat. Najpierw odnów relację z Bogiem i poproś od Niego o łaskę i siłę wytrwania.

Potraktuj Wielki Post nie jako ciężar, ale jako duchową szansę dla Ciebie.

foto: Pixabay
foto: Pixabay

Przekaż wieści dalej!

Rafał Kusiak

Rafał Kusiak

W 2007 roku wstąpiłem do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymałem 19 czerwca 2013 roku z rąk Biskupa Krzysztofa Nitkiewicza. Od 1 sierpnia 2013 roku do 30 czerwca 2014 roku byłem wikariuszem parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Rudkach. Z dniem 1 lipca zostałem skierowany na studia specjalistyczne w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu na kierunek dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Interesuję się patrologią i duchowością monastyczną. Ponadto lubię pracę z młodzieżą, zwłaszcza w strukturach Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Jako kapłan na portalu poruszam sprawy wiary oraz tematykę społeczną.

Więcej artykułów autora

Rafał Kusiak

Rafał Kusiak

W 2007 roku wstąpiłem do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymałem 19 czerwca 2013 roku z rąk Biskupa Krzysztofa Nitkiewicza. Od 1 sierpnia 2013 roku do 30 czerwca 2014 roku byłem wikariuszem parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Rudkach. Z dniem 1 lipca zostałem skierowany na studia specjalistyczne w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu na kierunek dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Interesuję się patrologią i duchowością monastyczną. Ponadto lubię pracę z młodzieżą, zwłaszcza w strukturach Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Jako kapłan na portalu poruszam sprawy wiary oraz tematykę społeczną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.