Epoka bohaterów

foto: Wikimedia Commons
foto: Wikimedia Commons

Niestety, żyjemy w ciekawych czasach. Za wschodnią granicą trwa wojna, zaś na Bliskim Wschodzie chrześcijanie są mordowani tylko za to, że nazywają Chrystusa swoim Panem. W krajach uchodzących za cywilizowane jest trochę lepiej nikt nie umiera za bycie katolikiem. Tam raczej wyroki zapadają na nienarodzone dzieci. Natomiast za coś powszedniego już uchodzi karanie i więzienie ludzi, którzy postępują w zgodzie ze swoją wiarą.

Niedawno Mary Wagner znowu została uznana za winną. Powód? Nie zgadza się na zabijanie dzieci pod hasłem „prawa” do „aborcji”. Nie jest to jedyny przypadek. Oprócz setek mniej znanych, acz także mocno zaangażowanych w obronę życia osób, rozpoznawalną osobą jest Linda Gibbons. Są to niewątpliwie mocne świadectwa tych, którzy nie ulegają rewolucyjnej propagandzie.

Jeszcze więcej dają z siebie chrześcijanie, którzy żyją na Bliskim Wschodzie. Tam zamknięcie do więzienia za wyznawaną wiarę to mały problem. Gwałty, grabieże i morderstwa są chlebem powszednim. Mimo to, wielu świeckich, jak i duchownych, do samego końca idzie za przykładem Chrystusa.

Nierzadko dochodzą do Polski informacje o tym, że porwano kapłana, który chciał zostać. Mimo tego, że mógł wyjechać, pozostał na swoim posterunku. Postanowił, że będzie pełnił swoją posługę aż do końca.

W Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej przybyli kilka tygodni temu duchowni iraccy, którzy opowiadali swoje przeżycia. Jeden z nich, ks. Douglas, po schwytaniu przez ISIS był potężnie poobijany. Po wyjściu z niewoli miał wybite wszystkie zęby i złamane większość żeber. Mimo to nie zachwiał się ze swoją wiarą i dalej posługuje w Iraku.

A Europa?

W Europie są same miernoty, nie mogące nawet do stóp sięgnąć bohaterom z Bliskiego Wschodu. Na naszym kontynencie nie ma prawie nikogo, kto wyraźnie stanąłby po stronie Kościoła. Wielu polityków wyciera sobie twarz hasłami „Bóg” czy „Kościół”, choć w praktyce nie są po dobrej stronie.

Ze śmiechem czytałem w Gościu Niedzielnym, że Andrzej Duda, kandydat na prezydenta III RP z ramienia Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że należy do inicjatywy „Jeden z nas” i jako katolik szanuje życie, ale jako polityk obawia się naruszenia tzw. kompromisu aborcyjnego, który zezwala na mordowanie dzieci m.in. z przyczyn eugenicznych (TUTAJ). Być może w wyniku słusznego oburzenia, jakie pojawiło się w katolickiej części społeczeństwa, a która to część jest bardzo prawdopodobnym elektoratem tej partii, Duda zrezygnował z tego stanowiska i powiedział, że trzeba bronić życia absolutnie (TUTAJ). Osobiście jednak nie wierzę, by była to faktyczna zmiana. Moim zdaniem wynika ona z powodu chęci utrzymania konserwatywnego elektoratu u siebie. Tym bardziej, że w wywiadzie dla Wirtualnej Polski na temat in vitro Duda znowu wypowiadał się jako o dopuszczalnej możliwości (TUTAJ).

Spośród kandydatów na prezydenta, stanowczo po stronie życia w Polsce opowiada się właściwie tylko Grzegorz Braun. Jak ostatnio zauważył, nie musi wymyślać haseł na potrzeby kampanii wyborczej, ponieważ poprzez stworzone przez siebie filmy dokumentalne na przestrzeni wielu lat pokazał, co jest dla niego ważne i co o tym wszystkim sądzi.

Zdecydowana większość kandydatów dopuszcza mordowanie dzieci w różnym zakresie. Platforma Obywatelska, Sojusz Lewicy Demokratycznej i inni  to są partie, z którymi jest katolikom zdecydowanie nie po drodze.

Na Zachodzie jest jeszcze gorzej  tam w samym społeczeństwie już istnieje mentalność aborcyjna, gdzie zabijanie dzieci w łonach matek faktycznie uchodzi za prawo. Tam też pojawia się problem islamizacji. Laicki Zachód nie rozumie, że odrzucając religię katolicką oraz niszcząc cywilizację łacińską, przyczynia się do swej zagłady. Kultura nie cierpi pustki i na miejsce dawnych po prostu muszą przyjść nowe elementy, które ją wypełnią. Na nasze własne życzenie może nadejść epoka islamu.

I w imię czego? Błędnie rozumianej tolerancji oraz postępu? W imię politpoprawności? Żałuję, że tak niewiele w Europie jest osób wielkich, podobnych do naszych męczenników na Bliskim Wschodzie. Szkoda tylko, że bohaterowie ci muszą oddać swoje życie, by Europa miała szansę na przebudzenie. Pozostaje mieć nadzieję, że przynajmniej z tej szansy skorzysta.

Przekaż wieści dalej!

Dominik Cwikła

Dominik Cwikła

Jestem założycielem i redaktorem naczelnym portalu Kontrrewolucja.net. Dotychczas pisałem na kilku portalach i w kilku gazetach. Aktywny obrońca życia, monarchista, bezpartyjny. Wydałem też Gazetę "Rycerstwo", prowadziłem audycję historyczno-rozrywkową "Tak było" (nieregularnie coś czasem nagram - szczegóły na moim profilu na fb) oraz w Radiu Strefa Chwały audycję historyczną "Christian Story".

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.