Sierpień – trzeźwy czy nietrzeźwy?

foto: Freeimages.com

Już 31 raz rozpoczynamy w Polsce coroczne obchody „Miesiąca Trzeźwości”. Przez cały sierpień, wierni Kościoła zachęcani są do całkowitej abstynencji od alkoholu. Dla wielu chrześcijan jest to okazja do dawania świadectwa. Dla innych natomiast jest to moment krytykowania Kościoła za „brak zrozumienia” społeczeństwa i wychodzenie mu na przekór. Bo sierpień to miesiąc wypoczynku, grillów czy wesel ślubnych. Czy trzeba jednak je utożsamiać z alkoholem?

Miesiąc trzeźwości w sierpniu przeżywany jest w Polsce od 1984 roku. Powodem wybrania tego okresu w roku kalendarzowym było nagromadzenie się świąt maryjnych: 2 sierpnia przeżywamy święto Najświętszej Maryi Panny Anielskiej, 13 sierpnia – Najświętszej Maryi Panny Kalwaryjskiej, 15 sierpnia -Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, 22 sierpnia – Najświętszej Maryi Panny Królowej, 26 sierpnia – Matki Bożej Częstochowskiej. Podczas Jasnogórskich Ślubów Narodu z 26 sierpnia 1956 roku jedno z przyrzeczeń dotyczyło sfery pijaństwa: „Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości”.

Groźny, czy niegroźny?

Konferencja Episkopatu Polski, ustanawiając sierpień „Miesiącem Trzeźwości”, podkreśliła, że tłumaczenie, jakoby alkohol był niegroźnym środkiem spożywczym jest błędem. Niewielkie jego ilości faktycznie nie zagrażają życiu. Problem jednak pojawia się w metodzie wychowania do trzeźwości przez państwo oraz samo społeczeństwo. Zwróćmy uwagę, ile dzisiaj w telewizji mamy reklam z alkoholem. Jeszcze kilka lat temu, modne były „piwa bezalkoholowe”. Spożycie ich jednak w dużej ilości, powodowało upojenie. A zatem takie bez alkoholu to nie było.

Przedstawianie Polaka, jako tego, który „lubi i umie” wypić z pewnością nie jest wychowawcze. Młody człowiek szybko sięga po alkohol, aby spróbować tego przedziwnego trunku, o którym się tak wiele mówi. Szybko jednak okazuje się, że z wolności w jego spożywaniu przechodzi się do niewoli. A to, co za sobą niesie nałóg, mogliby powiedzieć ci, którzy przez alkohol zrujnowali sobie i innym życie.

Abstynencja jako post

Abstynencja jest formą postu, ale także sprawdzianem własnej wolności. Czy jestem w stanie powstrzymać się od tego, co może ograniczać mnie w wolności? Wydaje się, że najwięcej nad „Miesiącem Trzeźwości” będą dyskutowali Ci, którzy po prostu nie mogą się wyzwolić od pijaństwa. Będą wówczas usprawiedliwiali się licznymi imprezami, okazjami rodzinnymi. Będą manifestowali swoją wolność, w której to oni będą decydowali, kiedy piją a kiedy nie, a nie „Kościół i biskupi”.

Sierpień jest miesiącem licznych świąt, uroczystości religijnych ale i historycznych. Jest to także czas urlopów i wypoczynku. Chciałbym Was, drodzy Czytelnicy, zachęcić do tego, abyście nie myśleli w tym miesiącu tylko o sobie, ale także o innych. Abstynencja nie jest aktem egoizmu, ale altruizmu, czyli wyjścia ku człowiekowi. Trzeźwość zawsze jest i będzie świadectwem siły duchowej i psychicznej. Dzisiaj jest potrzeba wielu świadków. Społeczeństwo pije kiedy i gdzie chce. Nie mogę zapomnieć widoku z wejścia na Morskie Oko w Tatrach, gdzie liczyłem ludzi, których mijałem z piwem w ręku. Za każdego pragnąłem się modlić.

Abstynencja jest także aktem asertywności i siły. W świecie, gdzie wypoczynek kojarzony jest z alkoholem oraz upijaniem się, niewielu naprawdę potrafi odmówić picia w towarzystwie. Szczególnie w przypadku hasła: „Ze mną się nie napijesz?”

Poranione społeczeństwo

Nie możemy przyzwyczajać młodego pokolenia do takiego widoku. W czasie wypoczynku, kiedy to wieczorami spacerujemy całymi rodzinami, aż prosi się, aby ujrzeć społeczeństwo zdrowe. Tymczasem często widzimy ludzi pijanych, wołających gdzieś w głębi serca o pomoc, zwrócenie na nich uwagi. Jak poranione musi być społeczeństwo, które jest nietrzeźwe.

Kościół wzywa i prosi o post w intencji tych, którzy piją. Prosi o dar świadectwa rodziców, sprzedawców sklepów z alkoholem, kierowców. Biskupi nie są naiwni. Sierpień nie będzie masowym nawróceniem narodu. Jednak zawsze może być zwróceniem uwagi na problem pijaństwa. Będzie wyrzutem sumienia dla tych, którzy nie potrafią się uwolnić z nałogu lub tych, którzy wykorzystują alkoholizm społeczeństwa dla własnych egoistycznych celów.

Twoja ofiara abstynencji

Drogi Czytelniku! Jest to mój – kapłana – apel do Ciebie. Jeżeli tylko chcesz, jeżeli czujesz się wolny, to wyrwij się z niewoli i pokaż całemu społeczeństwu, że problem pijaństwa Ciebie nie dotyczy. Udowodnij sobie i innym, że potrafisz odmówić okazji do picia przez ten jeden miesiąc. Pokaż swój honor i ofiaruj dar abstynencji, może za kogoś z Twojej rodziny, kto jeszcze trwa w nałogu. A jeśli Twoja rodzina jest od tego wolna, ofiaruj to w intencji narodu, który cały czas ma z tym poważny problem.

Pamiętaj, że bez wiary zawsze ciężko jest dźwigać krzyż.

Przekaż wieści dalej!

Rafał Kusiak

Rafał Kusiak

W 2007 roku wstąpiłem do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymałem 19 czerwca 2013 roku z rąk Biskupa Krzysztofa Nitkiewicza. Od 1 sierpnia 2013 roku do 30 czerwca 2014 roku byłem wikariuszem parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Rudkach. Z dniem 1 lipca zostałem skierowany na studia specjalistyczne w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu na kierunek dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Interesuję się patrologią i duchowością monastyczną. Ponadto lubię pracę z młodzieżą, zwłaszcza w strukturach Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Jako kapłan na portalu poruszam sprawy wiary oraz tematykę społeczną.

Więcej artykułów autora

Rafał Kusiak

Rafał Kusiak

W 2007 roku wstąpiłem do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Święcenia kapłańskie otrzymałem 19 czerwca 2013 roku z rąk Biskupa Krzysztofa Nitkiewicza. Od 1 sierpnia 2013 roku do 30 czerwca 2014 roku byłem wikariuszem parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Rudkach. Z dniem 1 lipca zostałem skierowany na studia specjalistyczne w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu na kierunek dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Interesuję się patrologią i duchowością monastyczną. Ponadto lubię pracę z młodzieżą, zwłaszcza w strukturach Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Jako kapłan na portalu poruszam sprawy wiary oraz tematykę społeczną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.