Kardynał Burke zakrzyczany za słowa o islamie

foto: Pufui Pc Pifpef I, licencja CC BY-SA 3.0 via Wikimedia Commons
foto: Pufui Pc Pifpef I, licencja CC BY-SA 3.0 via Wikimedia Commons

Kard. Raymond Burke, powiedział publicznie to, co większość wiernych wie już od dawna: muzułmanie dążą do wprowadzenia szariatu, a Europa powinna wrócić do korzeni chrześcijańskich. Efekt? Fala krytyki i oskarżenia o wszczynanie konfliktów.

Najbardziej smutny pozostaje fakt, iż kardynała Burke’a ostro zrugały nie tylko, co zrozumiałe, media i lewicowi politycy, ale i inni biskupi. Hierarchom nie spodobały się m.in. słowa Burke’a o tym, że „gdy w jakimś państwie muzułmanie stają się większością, mają oni obowiązek podporządkować całą miejscową ludność wymogom szariatu”. Kapłan dodał także, że odpowiedzią Europy na coraz szerszą ekspansję islamu powinno być „mocne uświadomienie sobie chrześcijańskich początków naszego własnego narodu i Europy, chrześcijańskich podstaw rządów i umacnianie ich”. – Sądzę, że musimy się tego domagać. Musimy powiedzieć «nie», nasz kraj nie chce stać się państwem muzułmańskim – zaapelował kard. Burke.

– Nie sądzę, by takie wypowiedzi jakoś nam pomagały – skrytykował Burke’a również arcybiskup, Diarmuid Martin, znany z sympatii dla homolobby. Zasugerował również, że słowa kard. Burke’a mogły być „punktem zapalnym”, który doprowadził do morderstwa ks. Jacques’a Chabrela, a odpowiedź Kościoła na takie zbrodnie powinna być „bardziej pasywna”. Kardynał Burke został zrugany także przez innego duchownego z Irlandii, o. Brendana Hobana, znanego publicystę. „Umieszczanie tradycji chrześcijańskich jako konkurencji dla islamu, to nie tylko wysyłanie błędnych wiadomości, ale także promowanie sprzecznej z prawdą wiedzy o islamie” – czytamy w tekście Hobana.

To nie pierwsze słowa kard. Burke’a, które ostrzegają przed islamem. W ubiegłym roku ten irlandzki kapłan stał się znany po tym, gdy nazwał mahometanizm systemem politycznym. – Dla mnie to dręczące uczucie było uzasadnione. Musimy pamiętać, że islam jest nie tyle religią, ile raczej rządzeniem. Religia ta w swym wymiarze politycznym ma ambicje kierowania światem – mówił Burke jeszcze przed zamachami w Paryżu. – Gdy ludność np. Francji stanie się bardziej muzułmańska, musi liczyć się z tym, że pewnego dnia pojawi się wyzwanie rządów islamskich ze wszystkimi skutkami, jakie pociąga to za sobą – ostrzegał biskup.

MGOT/niedziela.pl, pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Nowe wiadomości codziennie do godziny 18. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet