O. Recław z otwartością i miłością? „Tradycjonaliści to lefebryści i terroryści” (WIDEO)

Od pewnego czasu na profilu popularnego jezuity trwa dyskusja na temat Tradycji i tradycjonalistów. O. Remigiusz Recław atakuje katolików przestrzegających norm liturgicznych, m.in. porównując tradycjonalistów do islamskich terrorystów. W filmie zatytułowanym „Czy tradycjonalista to terrorysta” jezuita stwierdza, że wszyscy „hejterzy” w sieci to tradycjonaliści, którzy stanowią „największą korporację trollingową w Polsce” i „chcą średniowiecza”.

Czy tradycjonalista to terrorysta?

Moja zachęta do banowania hejterów odbiła się szerokim echem. Dlatego przygotowałem drugi materiał. Ponieważ w Kościele Katolickim ukrywają się terroryści, którzy niszczą Kościół – to trzeba ich demaskować. Jeśli ktoś nie jest hejterem, to niech nie bierze tego do siebie. A jeśli jesteś hejterem – to mowa o nim.Artykuł, o którym mowa w filmie jest tutaj:http://www.odnowa.jezuici.pl/szum/animatorzy-i-liderzy-mainmenu-34/formacja-lidera-mainmenu-38/715-2016-10-15-13-14-47

Opublikowany przez Remigiusz Recław SJ na 11 września 2017

O. Recław w filmikach często używa słów „tradycjonalista” i „lefebrysta” zamiennie, nie rozróżniając przy tym katolików wyrażających swoje przywiązanie do Tradycji, choćby przez uczestnictwo w Mszach świętych Nadzwyczajnej Formy Rytu Rzymskiego, od lefebrystów – członków Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X oraz jego sympatyków. Ponadto obie te grupy są traktowane właściwie jak herezja sedewakantystyczna, tj. zwolenników tezy, że nie ma papieża.

W tekście, który ma wyjaśnić różnicę między jednym a drugim jezuita nadal miesza np. osoby nie uznające Franciszka za papieża i zwolenników przyjmowania Eucharystii do ust czy Mszy św. trydenckiej (w komentarzach próbuje przekonać m.in., że „Komunia jest przyjmowaniem Boga jako pokarmu – nie jemy na klęcząco„).

Zdaniem o. Recława, lefebryści przedstawiają się jako rzymscy katolicy, by wprowadzić w błąd. – Jeśli ktoś w pierwszym zdaniu w internecie tak się przedstawia, to na 99 proc. jest lefebrystą – czytamy na profilu o. Recława. – Bo teraz w internecie tradycjonalista = hejter – pisze jezuita.

– Dzisiaj strona, która ma w nazwie słowo „tradycja” to strona lefebrystów – próbuje przekonywać i twierdzi, że tradycjonalista-lefebrysta podczas obecności na ślubie Maryi „zrobiłby z Niej miazgę”. Stronę lefebrystów można rozpoznać, zdaniem jezuity, po tym, iż pokazują np. zdjęcia Mszy św. trydenckiej i są „trucizną”. W komentarzach pod filmami przeciwko tradycjonalistom ksiądz nazywa ich także „koniem trojańskim”.

Tradycjonaliści – w czym jest problem…?

Po ostatnich filmikach o tradycjonalistach i lefebrystach zobaczyłem, że wielu z Was nie bardzo wie, skąd tutaj wziął się problem. Ten filmik to bardzo proste wyjaśnienie sprawy. 🔊🔊 Udostępnij.👀👀Uważaj, bo obecnie w internecie Tradycjonalista = Lefebrysta. 👀 Jak wpiszesz słowo "tradycja" lub jego odmianę w wyszukiwarce Fb, to wyskoczą strony lefebrystów (z małymi wyjątkami). Jeśli kochasz tradycję i Kościół, to zacznij banować te strony i namawiaj do tego znajomych. Banuj tych, którzy niszczą Kościół. Zachęcam do tego prawdziwych tradycjonalistów. 💣Tylko banując poglądy lefebrystów doprowadzicie do oczyszczenia środowiska tradycyjnego.💣 Ja jednak jestem zdania, że nawet uczciwi tradycjonaliści nie chcą się separować od lefebrystów, bo robią oni za nich czarną robotę.

Opublikowany przez Remigiusz Recław SJ na 18 września 2017

Zdecydowana reakcja Internautów oraz wyraźnie widoczny hejt i nienawiść, którą wykazano spowodowała, że o. Recław postanowił – przynajmniej na razie – uspokoić się ze swoimi urazami. – Jestem Tradycjonalistą, kocham Tradycję. Korzystam z Tradycji i ją kocham – przekonuje dodając, że „tradycjonaliści to wspaniali ludzie”.

Jestem tradycjonalistą – Remi Recław SJ

Tym filmem chcę zakończyć temat. Wielu z Was widziało reakcje lefebrystów na moje filmiki, które zacząłem robić w obronie młodzieży salezjańskiej (atakowanej przez lefebrystów udających prawowiernych katolików). Kto zobaczył, na czym polega agresja lefebrystów – zrozumiał, że jedynym lekarstwem na to jest banowanie. Kto nie zobaczył – oszczędził sobie czasu. Proszę się o mnie nie martwić, tym razem ta dyskusja mnie nie dotknęła. 2,5 roku temu, kiedy doświadczyłem pierwszego ataku lefebrystów, nie byłem na to gotowy. Wtedy to odczułem. Tamta sytuacja nauczyła mnie unikać trucizny terrorystów. Tym unikaniem jest wyłącznie banowanie. Kto z mojego doświadczenia skorzysta – ten skorzysta. Kto woli uczyć się na własnych błędach i dyskutować z lefebrystami – niech się uczy na swoim doświadczeniu. Byle się uczył.Wracamy do głoszenia Ewangelii 🙂

Opublikowany przez Remigiusz Recław SJ na 21 września 2017

Konflikt o. Recława z tradycyjną częścią Kościoła rozpoczął się od wydarzeń w Łodzi. Zespół Mocni w Duchu, nad którym opiekę duszpasterską sprawuje o. Remigiusz Recław, zasłynął skandaliczną oprawą Mszy świętej.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet

Nawet nie wiemy, że u nas byłeś :(

Wyłącz proszę swojego adblocka i dodaj nas do zaufanych stron. Nie wyświetlimy Ci żadnego wyskakującego okienka poza tym, które widzisz