Wielka manipulacja słowami papieża

foto: Casa Rosada (Argentina Presidency of the Nation), licencja CC BY-SA 2.0 via Wikimedia Commons
foto: Casa Rosada (Argentina Presidency of the Nation), licencja CC BY-SA 2.0 via Wikimedia Commons

„Franciszek rozgrzesza aborcję” – taki i podobne nagłówki pojawiły się niedawno w mediach sprzyjający lewej stronie sceny politycznej. Wprowadzające w błąd czytelnika tytuły mają sugerować, jakoby papież w ogóle uznał, iż to, co nazywamy aborcją, przestaje być grzechem. Tymczasem jest to manipulacja – nauczanie Kościoła nie zmieniło się w tej kwestii, tak samo jak przykazania.

Chodzi o decyzję papieża Franciszka, aby wszyscy kapłani otrzymali możliwość rozgrzeszenia kobiet, które spowiadają się z popełnionego grzechu zabicia nienarodzonego dziecka. Dotychczas grzech ten mogli odpuścić w konfesjonale jedynie niektórzy księża, przez wzgląd na ogromną powagę czynu, jakim jest morderstwo. Nie znaczy to jednak, że zabijanie nienarodzonych przestało być grzechem w świetle nauczania Kościoła – co zdają się sugerować niektóre media, na świecie i w Polsce.

„Papież rozgrzesza aborcję. Bez ograniczeń” – tak głosi chociażby nagłówek z internetowego wydania „Newsweeka”. Autor artykułu, Maciej Gajek, posuwa się dalej w swoich słowach. Stwierdza, że „Franciszek zrobił coś, co wielu >> świętszym od papieża<< katolikom w Polsce nie mieściłoby się w głowie”. Następnie dodaje, że „trochę współczuję polskiej katolickiej prawicy, która jakoś będzie musiała przełknąć tę papieską żabę”. Ostatecznie przyznaje w dalszej części tekstu, że papież nie zmienił wcale nauczania Kościoła, ale oznajmia z kolei, że dotychczasowe zabiegi, które musiała podjąć osoba pragnąca rozgrzeszenia z zabójstwa nienarodzonego, były rodzajem katorgi dla penitenta, ponieważ „w sprawie tak delikatnej, jak aborcja, nawet wizyta w kurii u penitencjariusza (czyli głównego spowiednika), szukanie uprawnionego do zdejmowania ekskomuniki kapłana albo czekanie na odpust, to zwyczajne znęcanie się”.

Równie ciekawe słowa znajdujemy na portalu „jastrząb.pl”, gdzie autor oznajmia, iż postawa papieża w kwestii zabijania nienarodzonych „jest zupełnie inna niż ta, którą przedstawił wczoraj Kościół” – chodzi o słowa polskich biskupów odnośnie prawnej ochrony życia. To nie pierwsza tego rodzaju sytuacja. Również w 2015 r., gdy po raz pierwszy papież podjął decyzję odnośnie rozgrzeszania grzechu zabójstwa dziecka w łonie matki, pojawiały się podobne wymysły. „Za przeprowadzanie lub poddawanie się aborcji groziła nawet ekskomunika” – sugerował tvp.info (w rzeczywistości ekskomunika obowiązuje nadal i nigdy jej nie zniesiono).

– Tu nie chodzi o zdjęcie ekskomuniki, nie mówi się: dokonujcie aborcji, a papież wam wybaczy. To są naprawdę idiotyzmy, które można znaleźć tak w nagłówkach, jak i w treści – denerwuje się abp Rino Fischiella z Watykanu. Dementuje też pomysły, jakoby grzech zabójstwa nienarodzonego dziecka był teraz mniej poważny niż niegdyś. – Jest dokładnie przeciwnie, bo udzielenie rozgrzeszenia oznacza dialog, świadomość, decyzję, by nie powtórzyć tego, co się zrobiło – dodaje duchowny.

MGOT/pch24.pl, tvp.info.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.