Sfałszowano „Dzienniczek” św. Faustyny? Liberalni katolicy poprawili słowa Jezusa

Twitter Marieke

Wygląda na to, że liberalny „katolicyzm” tak bardzo dba o poprawność polityczną, że postanowił zmienić słowa samego Jezusa. Chodzi o słowa z „Dzienniczka” św. siostry Faustyny, które pochodzą z uznanych przez Kościół objawień. Słowa Chrystusa o „heretykach i odszczepieńcach” zamieniono na… „braci odłączonych”

O sprawie wcześniej informował na łamach kilku mediów dziennikarz, Robert Wyrostkiewicz. Media nazywające się katolickimi jednak niespecjalnie podchwyciły temat.

Dziś sprowadź mi dusze heretyków i odszczepieńców, i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego; w gorzkiej męce rozdzierali mi ciało i serce, to jest Kościół mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, goją się rany Moje i tym sposobem ulżą mi męki – cytuje treść „Dzienniczka” w wydaniu z 1979 dziennikarz.

– Jak wygląda wersja „posoborowa”? Znamy aż dwie fałszywe wersje publikowane powszechnie przez wydawnictwa katolickie: Dziś sprowadź Mi dusze braci odłączonych i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego (Bogu chwała. Modlitewnik dla dorosłych, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznań 2008) – pisze Wyrostkiewicz. – Módlmy się za tych, którzy pozostają poza Kościołem, aby powrócili do jedności Kościoła (Nowenna do Miłosierdzia Bożego, Wydawnictwo Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy, 1998) – podaje druga wersję.

Jak zauważa, „to samo fałszerstwo dotyczyło podanych dalej przez Jezusa słów modlitwy dla piątego dnia nowenny”.

– Jezu najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze heretyków i dusze odszczepieńców, i pociągnij ich swym światłem do jedności z Kościołem, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego – cytuje oryginał. – Jezu najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjmij do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze braci naszych odłączonych i pociągnij ich swym światłem do jedności z Kościołem, i nie wypuszczaj ich z mieszkania najlitościwszego Serca swego, ale spraw, aby i oni uwielbili hojność miłosierdzia Twego (wersja uwspółcześniona) – czytamy w „Warszawskiej Gazecie”.

– Jezu najmiłosierniejszy, który jesteś dobrocią samą i nie odmawiasz światła proszącym Ciebie pokornie: przyjmij do przybytku najlitościwszego Serca swojego dusze tych, którzy pozostają poza Kościołem, i pociągnij ich swoim światłem ku jedności z Kościołem, aby wspólnie z nami wielbili hojność miłosierdzia Twego na wieki (kolejna wersja uwspółcześniona) – informuje.

Dziennikarz porównuje również modlitwę podyktowaną przez Jezusa do Boga Ojca. – Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na dusze heretyków i odszczepieńców, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna swego i na gorzką mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen – czytamy.

Następnie Robert Wyrostkiewicz przytacza dwie wersje uwspółcześnione. Jak zaznacza, w latach osiemdziesiątych były jeszcze wydawane w wersji „bez ekumenicznej korekty”. – Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze braci naszych odłączonych, zwłaszcza tych, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna swego i na gorzką mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje na wieki wieczne. Amen – czytamy w pierwszej wersji. – Ojcze przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na dusze tych, którzy pozostają poza Chrystusową owczarnią; nie patrz na ich słabości, lecz na miłość i gorzką mękę Syna swojego, przed którą On tak gorąco Cię błagał, aby wszyscy byli jedno (por. J 17,21) spraw, by co rychlej wrócili do tej jedności i wspólnie z nami wysławiali miłosierdzie Twoje na wieki. Amen – brzmi druga uwspółcześniona wersja.

Co można więc sądzić o nowej politpoprawności w Kościele, gdzie cenzuruje się słowa świętych, czy nawet samego Jezusa?

Czy w imię politpoprawności, "Kościoła liberalnego" i błędnie rozumianego ekumenizmu można zmieniać słowa Chrystusa?…

Opublikowany przez Dominik Cwikła na 11 lutego 2018

prawy.pl/warszawskagazeta.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.