Aborcje chirurgiczne: zwolennicy zabijania kłamią czy są niedouczeni?

dziecko z transparentem antyaborcyjnym/fot. flickr.com

Proaborcyjny instytut Guttmachera z USA, który współpracuje z Planned Parenthood wydał niedawno raport dotyczący aborcji na świecie. Wynika z niego, że w wielu państwach Europy Zachodniej aborcje chirurgiczne są najczęściej wybieranym sposobem zabicia dziecka w łonie matki.

W takich krajach jak Belgia, Holandia i Niemcy odsetek aborcji przez rozerwanie nienarodzonego dziecka (przez odessanie lub rozczłonkowanie) wynosi kilkadziesiąt procent. Również w Wielkiej Brytanii wykonuje się bardzo dużo aborcji chirurgicznych. Tylko w 2017 roku wykonano ich aż 68 tysięcy!

Manipulacje aborcjonistów

Mimo tak jednoznacznych danych polscy aborcjoniści często twierdzą, że od wielu lat w rozwiniętych państwach nie zabija się poczętych dzieci w ten sposób lub że jest to bardzo rzadko stosowana metoda.

Podobnie manipuluje tygodnik „Newsweek”. W jednym z artykułów dotyczących fundacji można przeczytać relację dziennikarki, która przyszła incognito na kurs dla obrońców życia:

–Naprawdę tak wygląda teraz aborcja? – pytam. – Nie. To stare zdjęcia. Może z lat 60-tych, jak jeszcze robili aborcję próżniową albo mechaniczną. Ale tylko tak zwrócimy na siebie uwagę. Tylko tak trafimy do ludzi – tłumaczy.

W tej krótkiej relacji znajdują się już dwie manipulacje. Przede wszystkim tak w dalszym ciągu wyglądają aborcje na świecie, a po drugie na zdjęciach obok ofiar aborcji, które pokazuje fundacja znajdują się monety z 1998 roku. Na stronie internetowej organizacji, która wykonała zdjęcia (CBR, USA): TUTAJ znajduje się potwierdzenie autentyczności podpisane przez abortera i fotografa datowane na 2008 rok. Więcej na temat kłamstw aborcjonistów można przeczytać w tym artykule.

Jednak tak naprawdę metoda nie ma dla zwolenników aborcji żadnego znaczenia, liczy się tylko możliwość zabijania dzieci w łonach matek.

Jan Both

materiały prasowe

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.