Cena życia

Od kilku miesięcy toczy się się szczególnie zażarta dyskusja wokół tematu obrony życia poczętego. Jedni są za, inni przeciw. Każdy ma swoje, mniej lub bardziej racjonalne, argumenty. Tak właściwie to dlaczego my, Polacy, katolicy, rozsądni ludzie wyznając tradycyjne wartości powinniśmy opowiadać się za obroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci?

foto: stopaborcji.pl
foto: stopaborcji.pl

Prawo do życia jest prawem fundamentalnym. Jest ono pierwszym prawem człowieka. Jeśli odmówimy osobie ludzkiej prawa do życia, to nie ma sensu mówić o prawie do wolności wyznania czy prawie do swobody wypowiedzi. Nie możemy mówić o równouprawnieniu kobiet. Bo gdy nie ma człowieka realizującego swoje prawo do życia, to podmiot wszelkich praw nie istnieje. Życie nie jest dobrem najwyższym i są wartości za które je warto oddać. Ale jest dobrem fundamentalnym, podstawowym, przysługującym każdemu człowiekowi.

Obecnie często uzależnia się przyznanie komuś prawa do życia od tego czy jest „pełnowartościowy” – zdrowy, silny, piękny, produktywny. A także od tego czy jest chciany i kochany przez swoich bliskich. Jak łatwo nam się się zgodzić na zamordowanie dziecka, które ma urodzić się chore. Przecież ono przez całe życie będzie potrzebować opieki, będzie cierpieć. Przecież rodzice nie zechcą takiego „potworka”.

A prawda jest taka, że każdy z nas potrzebuje opieki i wsparcia otoczenia, różnego w zależności od etapu życia, na jakim się znajdujemy. I każdy z nas będzie w swoim życiu, mniej lub bardziej, cierpiał. Bo zachoruje, straci pracę i środki do życia, umrze mu bliska osoba. Każdy z nas będzie przez to przechodził bo to część życia ludzkiego. I nikt z nas nie jest idealny – jeden jest za gruby, drugi za niski, trzeci cierpi na jakąś błachą ale przewlekłą i uciążliwą dolegliwość. Ale to nie zmienia faktu, że jesteśmy ludźmi i że mamy prawo do życia.

Nietrudno jest odmówić prawa do życia człowieczkowi tak małemu, że mieści się w dłoni. Tak bezbronnemu, że nawet nie zapłacze gdy będzie poddawany „zabiegowi przerywania ciąży” czyli po prostu zabijany. Takiego dziecka prawie nie widać, nie słychać go. Łatwo udawać, że to tylko zlepek komórek i że nic się nie stało. Ale jeśli się zgodzimy na zabójstwo dokonane na takim małym człowieku, to granica bardzo szybko ulegnie przesunięciu. To zresztą już się stało – eutanazja coraz częściej jest stosowana jako „lekarstwo” na przewlekłą chorobę, starość, depresję. Lepiej zabić pacjenta, pozbyć się „niepełnowartościowej” jednostki, niż poświęcić czas i energię na ratowanie go.

Na dłuższą metę jest to samobójstwo. Bo każdy z nas kiedyś zachoruje, zestarzeje się, stanie się nieproduktywny. I wtedy znajdzie się ktoś, kto chętnie „skróci nasze cierpienia”.

Opowiadając się za prawem do życia bronimy nie tylko życia dzieci w okresie prenatalnym, choć to one tego najbardziej potrzebują. Bronimy w ten sposób wszystkich słabych, chorych, niepełnosprawnych. Bronimy w ten sposób samych siebie i zabezpieczamy własną przyszłość. Jeśli dziś staniemy w obronie życia bezbronnych i pokażemy naszemu otoczeniu jak cenne jest życie każdego człowieka, to możemy być pewni, że za 15 lub 50 lat, gdy my staniemy się bezbronni, starzy i schorowani, ktoś zaopiekuje się nami, widząc w nas pełnowartościowego człowieka.

Przekaż wieści dalej!

Ewelina Jędrasik

Ewelina Jędrasik

Umiarkowana feministka. Doradca rodzinny z wykształcenia, obecnie pracuję jako opiekunka osób starszych za granicą. Z zamiłowania artystka. Interesuję się po trosze: muzyką (zwłaszcza śpiewem głosem otwartym), poezją, rękodziełem, teatrem, a także książkami oraz filmami kryminalnymi i si-fi.

Więcej artykułów autora

Ewelina Jędrasik

Ewelina Jędrasik

Umiarkowana feministka. Doradca rodzinny z wykształcenia, obecnie pracuję jako opiekunka osób starszych za granicą. Z zamiłowania artystka. Interesuję się po trosze: muzyką (zwłaszcza śpiewem głosem otwartym), poezją, rękodziełem, teatrem, a także książkami oraz filmami kryminalnymi i si-fi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.