Nie dla refundacji in vitro w Krakowie

W Krakowie dyskutowany jest złożony przez radną z Nowoczesnej projekt zakładający m.in. refundację sztucznego zapłodnienia z budżetu miasta. Pomysłowi sprzeciwiają się inni radni, prawnicy z Ordo Iuris a także obrońcy życia, którzy protestowali dziś przed Urzędem Miasta.

foto: twitter.com/StasinskiM
foto: twitter.com/StasinskiM

Radna Małgorzata Jantos przedłożyła projekt dotyczący sztucznego zapłodnienia metodą in vitro. Projekt jest lansowany przez środowiska lewicowe, m.in. Nowoczesną oraz Razem. Dokument, nad którym dyskutują obecnie członkowie Rady Miasta, budzi ogromne wątpliwości, zarówno natury moralnej, jak i prawnej. Zdaniem specjalistów z Ordo Iuris, projekt nie tyle dotyczy kwestii refundacji. tzw. dokumentem kierunkowym, czyli nakłada na prezydenta miasta obowiązek opracowania założeń programu i jest de facto niezgodny z prawem. Przedstawicielka Nowoczesnej powołuje się w swoim projekcie na art. 18 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r., z którego – według Ordo Iuris – nie wynika wcale fakt, że władze miasta mogą i powinny refundować zapłodnienie pozaustrojowe.

Również argumenty natury etycznej przedstawione przez radną Jantos pozostawiają dużo wątpliwości. Członkini Nowoczesnej próbowała przekonać kolegów z ratusza, iż za in vitro optują „biskupi” – nie podkreśliła jednak, iż cytowana przez nią wypowiedź nie należy do hierarchy katolickiego, lecz ewangelickiego. Spora część krakowskich radnych deklaruje wprost, że pomysłu popierać nie zamierza. – Ministerstwo Zdrowia podało informację pochodzącą z 2015 roku, że z 8600 par, które skorzystały z metody in-vitro, ciąży doczekało się nieco ponad 2500 osób. Urodziło się 214 dzieci. To jest pytanie o skuteczność metody, przy ogromnych kosztach jakie ta technologia generuje. Drugi problem to są ryzyka związane z narodzinami dzieci za pomocą tej metody, czyli poronienia, przedwczesne porody, wady z którymi rodzą się dzieci, które są częstsze niż w wyniku naturalnych ciąż – oponował radny Jan Franczyk. – Nie jesteśmy w stanie przyłożyć ręki do uchwały, która pozwala na rozwój jednego życia ludzkiego, kosztem innych istnień ludzkich – dodał Franczyk. Jego kolega z Rady Miasta, Adam Grelecki, nazwał wprost in vitro metodą przestępczą.

Tymczasem pod budynkiem Rady protestowali przedstawiciele Fundacji Pro – Prawo do Życia. – Nie zgadzamy się na to, by metoda in vitro była finansowana z budżetu miasta Krakowa. Nie zgadzamy się na to, by badanie preimplantacyjne, które jest eugeniczne, powodowało śmierć dzieci, bo te są dosłownie wylewane do ścieków. Nie godzimy się na to. Każde życie jest wartościowe i godne. Niezależnie od tego w jakiej fazie ono zaistnieje, czy to w fazie zarodkowej czy późniejszej – tłumaczył przedstawiciel Fundacji, dr Bawer Aondo-Akaa.

MGOT/pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.