Jane Roe nie żyje

Jane Roe – kobieta, której przypadek przyczynił się do zalegalizowania morderstw nienarodzonych w USA – zmarła w wieku 69 lat. Amerykanka przez ostatnie kilkadziesiąt lat żałowała swojego udziału w słynnym procesie i przekonywała, że została wykorzystana przez proaborcyjne lobby.

twitter.com/BuzzFeedNews, twitter.com/CarlaCoonAuthor
twitter.com/BuzzFeedNews, twitter.com/CarlaCoonAuthor

Norma McCorvey, którą większość Amerykanów zna pod pseudonimem „Jane Roe”, przez wiele lat była swoistą ikoną ruchów neofeministycznych i proaborcyjnych. To opierając się na jej przypadku Sąd Najwyższy orzekł, że zabijanie nienarodzonych jest zgodne z amerykańskim prawem i de facto zalegalizował ten proceder w USA. Jak wspominała McCorvey, nie miała wówczas pojęcia, czym jest tzw. aborcja. – W 1973 r. byłam bardzo zagubioną 21-latką z dzieckiem, która mierzyła się z nieplanowaną ciążą – przyznawała w późniejszych latach.

Wychowana przez samotną matkę-alkoholiczkę, gwałcona przez jej kuzyna, nie mająca praktycznie żadnego wykształcenia, doświadczająca przemocy ze strony męża i ostatecznie porzucona przez trzech kolejnych mężczyzn Norma bardzo łatwo dała się zmanipulować dwóm prawniczkom z Dallas. Sarah Weddington i Linda Coffee szukały możliwości, by domagać się legalizacji mordowania nienarodzonych. McCorvey była dla nich idealnym „przypadkiem prawnym”, z którego zdecydowały się skorzystać. Przekonując sąd, że 21-letnia „Jane Roe” odmówiono „usunięcia ciąży z gwałtu” (w rzeczywistości McCorvey zaszła w ciążę z jednym ze swoich konkubentów, nie w wyniku gwałtu), prawniczki wystąpiły przeciwko stanowi Teksas. Jak opisywała w późniejszych latach McCorvey, obie kobiety podsunęły jej do podpisania dokumenty, których znaczenia nie rozumiała. Przekonały ją także, że tzw. aborcja to usunięcie „tkanki”, po którym będzie już tylko lepiej.

McCorvey ostatecznie urodziła niechciane dziecko, które oddała do adopcji. Przez długi czas była działaczką ruchów neofemistycznych, domagających się prawa do mordowania nienarodzonych. Żyła w lesbijskim związku, uzależniła od alkoholu i narkotyków. Dopiero później przyszło nawrócenie. Starsza już Norma odkryła wiarę w Boga, zmieniła także poglądy na temat tego, co kiedyś nazywała „prawem do aborcji”, odkrywając zdjęcie ukazujące dziecko w łonie matki. – Czułam ból w sercu od samego patrzenia. Wybiegłam na zewnątrz i ostatecznie zaświtała we mnie ta myśl. – opisywała McCorvey. – Wciąż widziałam ten obraz malutkiego, dziesięciotygodniowego embrionu, i mówiłam do siebie: to dziecko! Gdy klapki opadły z moich oczu, nagle zrozumiałam prawdę: to było dziecko! – mówiła kobieta. Przez resztę życia „Jane Roe” działała w ruchach pro-life, wspierała też polityków, którzy chcieli zalegalizować prawną ochronę życia. Jak sama przyznawała, chciała poświęcić się zmianie prawa, które nosiło jej imię.

MGOT/orlandosentinel.com, nytimes.com

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet

Nawet nie wiemy, że u nas byłeś :(

Wyłącz proszę swojego adblocka i dodaj nas do zaufanych stron. Nie wyświetlimy Ci żadnego wyskakującego okienka poza tym, które widzisz