Komuna zamordowała Polskość

Roland von Bagratuni, CC BY-SA 3.0, wikimedia commons

– Prowadzona jest w tej chwili akcja zbierania podpisów, ażeby znowelizować ustawę dopuszczającą przerywanie ciąży. Zdawałoby się, sprawa najprostsza i najbardziej oczywista. Ale przyjąwszy, że ustawa będzie znowelizowana, pozostanie obyczaj, który wrósł swoimi korzeniami, zatruwając glebę życia rodzinnego, bardzo głęboko – mówił w lutym 1981 roku Prymas Tysiąclecia, kardynał Stefan Wyszyński. Mimo upływu lat, słowa te nie tracą na swojej aktualności.

Komunistyczny marionetkowy reżim zamordował wielu polskich patriotów. Jezus jednak mówił: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”. W tej perspektywie jeszcze groźniejsze od zabójstw konkretnych ludzi jest zabicie w wielu Polkach i Polakach szacunku dla życia i rodziny.

W „Memoriale Episkopatu Polski do Rządu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w sprawie zagrożeń biologicznych i moralnych narodu polskiego” z 1970 roku, polski Kościół przedstawił szereg zagrożeń i postulowanych kierunków działania. Wydawałoby się, że skoro od 1989 roku mamy „demokratyczne, wolne państwo”, a część lewicy wręcz twierdzi, że „państwo wyznaniowe”, że Kościół rządzi, to te zagrożenia powinny już zostać oddalone, a postulaty zrealizowane. Jest jednak niestety w większości zupełnie odwrotnie.

W Memoriale Episkopat stwierdził, że „Narodowi polskiemu zagraża depopulacja przy rażącym nienadążaniu za przeciętnym tempem rozwoju ludności w skali światowej. Aktualna sytuacja demograficzna w Polsce jest wysoce niekorzystna i grozi daleko idącymi konsekwencjami”. Tych słów nie możemy traktować jedynie w perspektywie historycznej, ponieważ obecnie stoimy przed takim samym wyzwaniem.

– Zasadnicza zmiana modelu rozrodczości, propagowana przez środki masowego przekazu przy prewencyjnym wykluczeniu odmiennych opinii i stymulowana całokształtem warunków bytowych, wywołała w świadomości zbiorowej charakterystyczny lęk przed rozrodczością i wyolbrzymione  poczucie obciążeń demograficznych na skutek prokreacji, pociągając za sobą szerzenie się w społeczeństwie postaw wrogich wielodzietności, a nawet posiadaniu potomstwa w ogóle. Dodatkowym komponentem tego procesu było propagowanie wzorów konsumpcji o charakterze konkurencyjnym względem prokreacji, co doprowadziło do powstania silnych przekonań, że dziecko jest wrogiem dobrobytu – czytamy w Memoriale. Czy we współczesnej Polsce sytuacja jest tak mocno inna? Nadal promuje się konsumpcję w opozycji do rodziny i prokreacji.

Wiele, także współcześnie, także ze strony rządu PiS, słyszymy o „aktywizacji zawodowej kobiet”. Choćby ostatnio rząd podkreślał, że mimo wprowadzenia programu 500+ „aktywizacja zawodowa kobiet” nie maleje, a może nawet rośnie. A tak o tejże „aktywizacji” pisał Episkopat Polski we wspomnianym Memoriale. – Propagowana i zbyt jednostronnie realizowana polityka aktywizacji zawodowej kobiet, przy stosunkowo słabym tempie rozwoju usług oraz niewystarczającej sieci placówek opieki zastępczej nad dziećmi, doprowadziła do powstania ostrej kolizji pomiędzy rolą zawodową a priorytetową rolą społeczną matki – pisał Episkopat. Kościół postulował, aby „wobec zachodzącej konkurencyjności pomiędzy pracą zarobkową kobiet, a prokreacją należy zrewidować zbyt jednostronne podejście do aktywizacji zawodowej kobiet i poprzez środki masowego oddziaływania dowartościować rolę macierzyńską oraz pracę kobiety w domu„.

W postulowanych kierunkach działania zawartych w Memoriale, Kościół zwrócił uwagę na następujące aspekty: kształtowanie opinii publicznej, problem antykoncepcji i aborcji, „aktywizacja zawodowa kobiet”, poprawa warunków bytowych „rodzin dzietnych” i zabezpieczenie trwałości rodziny. Episkopat apelował o zaprzestanie „szerzenia w społeczeństwie poglądów neomaltuzjańskich”, o rzetelne informowanie o „istniejącym zagrożeniu biologicznym i moralnym oraz konieczności zwiększenia dzietności rodzin dla ratowania podstaw egzystencji narodowej”, uchylenie zakazu publicznej dyskusji nad dopuszczalnością prawną przerywania ciąży i zaprzestania cenzury publikacji pronatalistycznych, o zakaz „wszelkiego rodzaju publikacji o charakterze pornograficznym, apotezujących swobodę seksualną, propagujących stosunki przed- i pozamałżeńskie i pobudzających płciowo wyobraźnię młodzieży”, o zakaz „publicznej reklamy środków antykoncepcyjnych oraz ofert w zakresie dokonywania zabiegów przerywania ciąży”, o poruszanie w zajęciach z młodzieżą kwestii „odpowiedzialności i godności ludzkiej, konieczności zachowania wstrzemięźliwości przed- i pozamałżeńskiej, pozytywnych walorach samoopanowania oraz integralnym związku popędu płciowego z prokreacją”, o „przekazywanie młodzieży pozytywnego modelu małżeństwa i rodziny, dowartościowanie ludzkiej miłości i oczyszczenie jej z elementów wyłącznie konsumpcyjnych”, o kształtowanie prorodzinnych postaw młodzieży i szacunku dla życia ludzkiego.

Kościół przypomniał, że „życie dziecka, także nienarodzonego, jest święte i nikomu, w żadnych okolicznościach, nie wolno się na nie porywać”. Podkreślał również, że „należy przestrzegać zainteresowanych przed szkodliwymi dla zdrowia skutkami mechanicznymi, chemicznymi i hormonalnymi środków antykoncepcyjnych, wskazując na ryzyko związane z ich stosowaniem”.

Kościół zwracał również uwagę na problem rozwodów. – Konieczne jest podjęcie przez Państwo środków dla przeciwdziałania rozkładowi życia rodzinnego i utrzymania trwałości związków małżeńskich – czytamy w Memoriale. – Środki masowego przekazu powinny omawiać wysoką szkodliwość społeczną rozwodów oraz krzywdę wyrządzaną dzieciom” – podkreślał Episkopat. Kościół apelował również o poważne traktowanie przez sądy rozpraw pojednawczych i „hamowanie plagi rozwodów”, o przeciwdziałanie przez państwo „lekkomyślnie zawieranym związkom małżeńskim”, o respektowanie przez państwo uprawnień rodziców do decydowania o kierunkach wychowania dzieci, o oparcie na zasadzie  pomocniczości wzajemnych stosunków między instytucjami a rodzinami.

Kościół w Memoriale poruszył wiele aspektów, jak aborcja, antykoncepcja, rozwody, konsumpcjonizm, złe warunki bytowe rodzin wielodzietnych, itp. Warto współcześnie przypominać ten tekst. Pokazuje on, że wiele problemów społecznych obecnych we współczesnej Polsce, jest efektem zorganizowanych działań marionetkowego reżimu komunistycznego. Niestety wiele środowisk stara się kontynuować te negatywne działania. Tym mocniej musimy walczyć, aby odwrócić negatywny trend.

Przekaż wieści dalej!

Paweł Kubala

Paweł Kubala

Członek Narodowej Rady Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego. Student politologii w WSKSiM. Prawica Rzeczypospolitej

Więcej artykułów autora - Strona autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet

Nawet nie wiemy, że u nas byłeś :(

Wyłącz proszę swojego adblocka i dodaj nas do zaufanych stron. Nie wyświetlimy Ci żadnego wyskakującego okienka poza tym, które widzisz