Koronawirusem w projekty obywatelskie. „Wyborcza” mobilizuje aborcjonistki pod dyktando PiS (WIDEO)

Na przyszły tydzień zaplanowano prace nad kolejnymi obywatelskimi projektami. Wśród nich są m.in. Stop pedofilii, Zatrzymaj Aborcję i Stop447.

– Po to to umieszczono w podobnym czasie, by to odrzucić. I niestety będzie to łatwe, ponieważ media głównego nurtu za bardzo tymi projektami się nie interesowały, a nawet jeśli już, to je krytykowały. A w dobie koronawirusa mogą w ogóle totalnie temat zignorować – powiedział Dominik Cwikła.

Przypomniał również, że nie będzie możliwości, „Roty Niepodległości, jak zapowiadały, zorganizowały manifestację”. – Temat będzie mógł przejść bez większego echa i mam wrażenie, że właśnie dlatego PiS teraz to przywołuje na forum. By usadzić to bez większych konsekwencji – dodał założyciel naszego portalu.

Oprócz tego zwrócił uwagę na błędy rzeczowe, które popełniły lewicowe media. Onet.pl np skłamał, podając informację, że projekt Zatrzymaj aborcję, który zakazuje mordowania nienarodzonych dzieci z przyczyn eugenicznych, w ogóle zakazuje mordowania dzieci oraz wprowadza kary dla kobiet, które zabiły swoje dziecko. Innymi słowy, pomylono ten projekt z odrzuconym przez PiS w październiku 2016 roku projektem Stop aborcji.

Cwikła ocenia, że to nie tyle kwestia złej intencji, ale… głupoty i ignorancji.

– W przypadku „Onetu” mamy, że „projekt zatrzymaj aborcję zaostrza ustawę antyaborcyjną, całkowicie zakazuje aborcji i zakłada, że jest kara pozbawienia wolności za dokonanie aborcji”. Pięknie opisany projekt… stop aborcji, który został odrzucony przez PiS w październiku 2016 roku. Tutaj więc szanowny „Onet” wcisnął kit – powiedział Cwikła.

– Myślisz, że zrobili to celowo? – dopytała dziennikarka Agnieszka Jarczyk. – Nie, oni zrobili to przez głupotę i niezorientowanie, o czym świadczy fakt, że potem zedytowali ten artykuł – odpowiedział. Dodał, że w tekście czytamy o „zatrzymać aborcję” a nie „zatrzymaj aborcję”, co „świadczy o tym, że nie wiedzą o czym piszą”.

– Natomiast jeśli chodzi o „Gazetę Wyborczą”, konkretnie „Wysokie Obcasy”. Zacytuję, co na Twitterze GW się znalazło. Zdjęcie Kai Godek od dołu już sugerujące bojowy nastrój, w ciemnym świetle. „PiS wyciąga z zamrażarki projekt Kai Godek, która chce całkowitego zakazu aborcji. To cios zadany kobietom z wykorzystaniem pandemii”. Tu raczej już mamy do czynienia z manipulacją. Bo owszem, Kaja Godek chce całkowitego zakazu aborcji. Jak my wszyscy. Ale sam projekt nie zakazuje całkowicie aborcji – podkreślił dziennikarz.

– PiS wyciąga projekty obywatelskie niezwiązane ze sobą. Stop447 a Zatrzymaj aborcję są zupełnie innych środowisk. Punktem wspólnym jest to, że są to projekty obywatelskie, pozapartyjne. Ale w tym przypadku mamy sytuację, że „PiS wyciąga” projekt obywatelski o aborcji, GW już reaguje i na WO publikuje taki tekst, […] mobilizuje feministki i aborcjonistów, żeby atakować Kaję Godek i obrońców życia. Mamy sytuację, że „Wyborcza” w tym przypadku wspiera PiS, bo część uwagi pozakoronawirusowej, która jest, przerzuci się na temat walki w sprawie aborcji – ocenił Dominik Cwikła.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.