Ktoś jeszcze wierzy PiSowi w sprawie obrony życia? Partyjni znowu atakują OI

PiS – BP foto 045.jpg, CC BY 3.0, Wikimedia Commons

Joachim Brudziński z PiS podczas rozmowy w Radiu Maryja zaatakował Ordo Iuris twierdząc, że „nikt bardziej nie zaszkodził idei życia poczętego, a szczególnie jeśli chodzi o eugenikę”. Jednak już tylko najbardziej związane z partią środowiska wierzą w bajki jej członków. – To zadziwiające, że do wprowadzenia ochrony życia poczętego PiS potrzebuje spokoju społecznego, a do reformy sądownictwa już nie – kwituje Wojciech Teister w serwisie gosc.pl.

– My jesteśmy politykami, musimy brać odpowiedzialność za decyzje polityczne. To nie ma nic wspólnego ze strachem czy obawą. Tylko jest coś takiego jak mądrość etapu. Nikt bardziej nie zaszkodził idei życia poczętego, a szczególnie jeśli chodzi o eugenikę, od ludzi, którzy przygotowali ten nieszczęsny projekt. Myślę tutaj o Ordo Iuris – próbuje przekonywać Joachim Brudziński w Radiu Maryja. – Tutaj proszę nam zaufać, naprawdę sprawa, szczególnie jeśli chodzi o eugenikę, jest do załatwienia, tylko to trzeba zrobić mądrze i przede wszystkim trzeba mieć uspokojoną sytuację w tych innych obszarach – twierdzi Brudziński.

Wojciech Teister w serwisie gosc.pl zauważa, że „w Polsce sytuacja prawna dzieci poczętych jest chora”. – Nie pomoże już leczenie objawowe, lecz tylko głęboka operacja chirurgiczna, polegająca na wprowadzeniu pełnego zakazu aborcji – pisze Teister. – Po pierwsze Brudziński z pewnością zdaje sobie sprawę, że dopóki PiS jest u władzy, sytuacja spokojniejsza nie będzie, bo każdy powód jest dobry, by opozycja spod znaku PO i .N atakowała rząd i inspirowała społeczne protesty. Więc warunek społecznego spokoju jest o tyle wygodny, że nigdy nie zostanie spełniony, a co za tym idzie PiS zawsze będzie miał wymówkę, by pełnej ochrony życia w Polsce nie wprowadzić – zauważa publicysta. Cały komentarz znajduje się TUTAJ.

Jeszcze wcześniej hipokryzję partii rządzącej dostrzegł Tomasz Terlikowski. – PiS reformą sądownictwa wytrącił sobie argument wahadła w sprawie aborcji – zauważa. – – PiS reformę podejmuje (pozostawiam otwartym, bo się na tym nie znam, czy jest to reforma dobrze przeprowadzona czy źle, i jakie będą jej skutki). I to mimo, że do niej argument wahadła stosuje się w stopniu doskonałym. W przypadku aborcji zaś posłużył on, jako powód (jeden z wielu), dla których nie można było zakazać zabijania niepełnosprawnych dzieci. Może więc wcale nie chodziło o wahadło, a o to, że ktoś uważa, że jednak takie dzieci mogą być zabijane, jeśli tego chcą ich rodzice? – pisze Tomasz Terlikowski w serwisie malydziennik.pl (pełen tekst TUTAJ).

Pociesza fakt, że w zapewnienia o „prolajferyzmie” PiS-u już prawie nikt nie wierzy, poza wąską grupą fanatyków. Szkoda jednak, że – chociażby po to, by poprawić sobie sondaże – socjalistyczna partia nie zmieni niczego w tej kwestii i dalej zasłania się banalnymi sloganami bez pokrycia.

Gosc.pl, MalyDziennik.pl, Kontrrewolucja.net

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.