Oto ojczyzna demokracji i bezbożnictwa. Vincent Lambert zostanie zamordowany przez zagłodzenie (WIDEO)

Minister zdrowia Francji Agnès Buzyn zadecydowała o zaprzestaniu opieki nad Vincentem Lambertem. Mężczyzna został rano odłączony od aparatury w szpitalu w Reims i będzie głodował, aż umrze.

– Vincent czuje wszystko. Płakał, gdy poinformowaliśmy go o decyzji lekarzy – mówią rodzice Vincenta. Od początku sprzeciwiali się zamordowaniu ich syna.

Walka o życie Vincenta Lamberta trwała od 2013 roku. To wtedy lekarze po raz pierwszy chcieli zaprzestać dostarczania pożywienia do jego organizmu. Sprzeciwili się temu jego rodzice.

Za uśmiercenien mężczyzny opowiedziała się natomiast jego żona Rachel. Twierdziła, że stosuje się wobec Vincenta uporczywą terapię.

77 francuskich lekarzy specjalizujących się w opiece nad chorymi z uszkodzeniami mózgu sprzeciwiło się tej opinii. Zwrócili uwagę, że Lambert nie jest nawet podłączony do respiratora czy innej maszyny i oddycha samodzielnie. Ponadto nie znajduje się w śpiączce, ale w stanie minimalnej świadomości, jest w stanie samodzielnie przełykać, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból.

Wczoraj kilkaset osób protestowało pod kliniką w Reims żądając zachowania Vincenta Lamberta przy życiu. Francuscy biskupi potępili decyzję o zamordowaniu mężczyzny.

– Rano Vincenta odłączono od sondy żywieniowej i kroplówek, zaczęto podawać mu leki uśmierzające. Skandalem jest to, że rodzicom nie pozwolono dziś pożegnać się z synem – powiedział Jean Paillot, adwokat rodziców Lamberta.

Jedno z ostatnich nagrań z sali szpitalnej pokazuje matkę, która mówi do Vincenta „nie płacz, jestem przy tobie, jest też tato” i głaszcze syna na pożegnanie, bo zakazano jej go przytulić.

gosc.pl, youtube.com

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

2 thoughts on “Oto ojczyzna demokracji i bezbożnictwa. Vincent Lambert zostanie zamordowany przez zagłodzenie (WIDEO)

  • Avatar
    20 maja 2019 at 22:29
    Permalink

    Trudny temat co do podjęcia decyzji o eutanazji,mam podobną sytuację i nieprawdą jest,że taka osoba nic nie rozumie.Wspaniałym urządzeniem jest tzw cyber oko posiadające panel odczytujacy ruch gałek ocznych w ten sposób taka osoba porozumiewa z otoczeniem.W moim odczuciu po obejrzeniu filmu i widoczną reakcją Vincenta na wypowiadane słowa jest on świadomy i w takiej sytuacji jest to po prostu morderstwo na człowieku.

    Reply
  • Avatar
    23 maja 2019 at 10:27
    Permalink

    27 lat temu znajomy. Waldemar miał operację na mózgu.. Był swiadomy. Powiedziano mu, że jest potrzeba drugiej i podpisał zgodę. Po operacji przestał mówić. Krystyna odwiedzała go codziennie. Mówiła do niego. Sprawy codzienne. Miał otwarte oczy i ruszał głową. Nie reagował na słowa Krystyny przyjaciółki. Po 3-6 miesiącach
    Krystyna przyniosła tygodnik SOLIDARNOŚĆ.
    Mówi do Waldka- przeczytaj.
    Wtem niespodziewanie zaczyna litrerować powolutku:
    so-li- dar- ność
    Nastąpił poczatek procesu powrotu do zdrowia
    Ulokowano go kilka ulic dalej od domu ich zamieszkania.
    Krystyna pomagała. Waldek nie mógł chodzić i był na wózku inwalidzkim. Odwiedzałem go co kilka lat. Rozmawiał śmiał się
    Wydawało się że pogodził się z losem..Wcześniej gdy jeszcze był niekomunikatywny zadzwoniłem do jego kolegi z pracy- Zdzichu, chodź odwiedzimy Waldka.
    ZdzIchu odpowiada- szkoda czasu to do piachu.
    Mieszkał z moją przyjaciółką z Warszawy Jadwigą
    Ciężko było mi to usłyszeć.
    Oboje nie byli mi bliscy.
    Minęło kilka lat gdy Jadzia
    powiedziała mi, że wrócił do Polski.
    Zaraz potem zmarl.
    Waldek mieszkał w tym zakładzie dla przewlekle chorych. Kilka lat temu pojechałem w to samo miejsce.
    Już go nie było. Nie wiem czy żyje ale o wiele lat przeżył Zdzicha.
    Budzik w Warszawie robi cuda w tej materi
    Ta historia miała miejsce w Los Angeles.
    Krystyna znalazla męża na Florydzie. Pochodziła z Łodzi.
    Była primabaleriną.
    Waldek był elektrykiem.
    Jadwiga znalaza męża w Santa Monika. Dwa lata temu wrócili do Warszawy na Żolibórz koło Placu Wilsona

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.