Polska lekarka zwolniona za postawę pro-life

Mieszkająca w Norwegii Polka, Katarzyna Jachimowicz, pracuje tam jako lekarz rodzinny. Po latach została zwolniona, ponieważ nie chciała zakładać pacjentkom tzw. spirali – wkładek powodujących poronienie. Kobiety bronią zarówno rodacy, jak i Norwegowie.

Pixabay
Pixabay

Doktor Jachimowicz pracowała w poradni w Sauherad już dłuższy czas i była cenionym lekarzem rodzinnym. Przez wzgląd na troskę o życie nienarodzonych dzieci nigdy nie zakładała u swoich pacjentek spirali domacicznych ani nie sugerowała im tzw. „aborcji”. Miała do tego prawo, ponieważ powoływała się na obowiązującą w Norwegii klauzulę sumienia. – W zarządzie gminy już wtedy niechętnie patrzono na lekarzy, którzy chcą sobie zastrzec prawo do niewykonywania pewnych czynności, ale znałam takich, którzy nie wypisywali skierowań na aborcję i nie zakładali spirali. Po roku przeniosłam się do przychodni rodzinnej w Gvarv. Chodziło o klauzulę sumienia: moja gmina nie chciała mnie dłużej zatrudniać z takim „obciążeniem”, a tam podczas rozmowy o pracę zaakceptowano te warunki – opowiada lekarka.

Niestety, wkrótce przepisy uległy zmianie i wtedy zaczęły się kłopoty doktor Jachimowicz. – Po ukazaniu się tego zarządzenia wszystkich lekarzy zastrzegających sobie prawo do niewykonywania jakichkolwiek czynności objęła szczegółowa kontrola. Dostaliśmy do wypełnienia ankiety. Napisałam, że nie zakładam spirali i nie kieruję na aborcję, i że robię to ze względu na swoje sumienie – wspomina kobieta. Lekarce przedstawiono do wyboru dwie opcje: albo zobowiąże się do przejścia kursu zakładania morderczej wkładki i zakładania jej pacjentkom, albo ma poszukać sobie innej pracy. Polka zdecydowała się pozwać gminę do sądu, ponieważ jej zdaniem takie traktowanie lekarzy jest nie tylko nieetyczne, ale również niezgodne z prawem. – Chodzi tu zarówno o prawo do wolności sumienia, jak i o możliwość pozostania na swoim stanowisku pracy, nawet gdy wymaga się wykonywania kontrowersyjnych etycznie zabiegów, o których wcześniej nie było mowy – tłumaczą przedstawiciele Norges Kristelige Legeforening, stowarzyszenia lekarskiego, które wspiera Polkę w walce z nieuczciwą gminą. Pomoc finansową zaoferował także biskup Oslo.

Organizacja CitizenGO stworzyła petycję w obronie polskiej lekarki, a także innych lekarzy zwolnionych w Norwegii za poglądy dotyczące obrony życia. „Państwa działanie stoi w sprzeczności z rezolucją nr 1763 pt. >>Prawo do sprzeciwu sumienia w ramach legalnej opieki medycznej<< przyjętą przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy z 7 października 2010 r., której Norwegia jest członkiem założycielskim” – czytamy w dokumencie, pod którym podpisało się już ponad 40 tys. osób. Autorka petycji wskazuje, iż spirala domaciczna, choć uważana powszechnie za metodę antykoncepcji, jest de facto środkiem wczesnoporonnym. Nie zapobiega zapłodnieniu, lecz uniemożliwia jedynie zagnieżdżenie się poczętego w jajowodzie zarodka i powoduje jego śmierć. Petycję można podpisać TUTAJ.

MGOT/wpolityce.pl, wyborcza.pl, naszdziennik.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.