Ślą groźby, zachęcają innych do przemocy, ale nie będą bezkarni! Wiewiórka wprost: Przekroczono normy, posty przekraczające prawo trafią na policję

Zuzanna Wiewiórka, wolontariuszka Fundacji Pro – Prawo do Życia jest od kilku dni obiektem niewybrednych ataków ze strony aborterów oraz lewicy. Wśród wiadomości i komentarzy z hejtem, przewijają się także groźby, zachęty do zrobienia krzywdy, podaje się też dane dotyczące zamieszkania oraz fałszywe informacje o rzekomym uśmierceniu przez nią dziewczyny.

W związku z obecną sytuacją, Zuzanna Wiewiórka opublikowała oświadczenie. Jak podkreśla, „ofiarą zmasowanego ataku ze strony środowisk pro aborcyjnych skupionych wokół organizacji zajmującej się promocją nielegalnych środków poronnych” padła nie tylko ona, ale także jej rodzina. Podkreśla też, że celem organizacji, która ją atakuje, jest „zastraszenie mnie i zmuszenie do porzucenia walki o życie nienarodzonych”.

– Na forach internetowych opublikowanych zostało bardzo wiele obelg i pomówień na mój temat, zachęcano do ataków fizycznych na mnie, udostępniając mój adres zamieszkania oraz wysłano do mnie i mojej rodziny setki wiadomości z groźbami i wyzwiskami – zaznaczyła.

– Powodem eskalacji nienawiści wobec mnie była moja reakcja na post, w którym małoletnia dziewczyna pisała, że chce wykonać aborcję. Napisałam do niej proponując pomoc oraz wsparcie w znalezieniu lepszego wyjścia. Niestety dziewczyna agresywnie odmówiła pomocy, dlatego zdecydowałam się napisać do ojca jej nienarodzonego dziecka prosząc go, żeby jeszcze raz przemyśleli tę decyzję – okazało się, że nie wiedział nawet o tym, że jest ojcem – podkreśliła.

– Jak się później dowiedziałam, on i rodzice dziewczyny stanęli na wysokości zadania i udało im się zapobiec zabiciu tego nienarodzonego dziecka, za co dziękuję Bogu i również tej młodej dziewczynie. Jeżeli to czytasz, wiem, że jest Ci ciężko i chcę żebyś wiedziała, że w każdej chwili możesz się do mnie odezwać, a ja zrobię wszystko, żeby zapewnić Ci pomoc i wsparcie w tej sytuacji. Jestem pewna że uniknęłaś ogromnego błędu, którego mogłabyś żałować przez całe swoje życie – czytamy na profilu Wiewiórki na Facebooku.

Podkreśliła także, że „decyzja o kontynuowaniu ciąży, spowodowała u osób zarabiających na nielegalnej aborcji i ich zwolenników, falę agresji i nienawiści”

– Oberwało się nie tylko mi i mojej rodzinie, ale również rodzicom dziewczyny. W trakcie swojej działalności pro life, często słyszałam od zwolenników aborcji, że środowiska pro life troszczą się tylko o „płody”, że w żaden sposób nie pomagają kobietom. Tu widzimy jak te same środowiska zachowują się w stosunku do osób, które próbują tą pomoc zapewnić. Osobom zarabiającym na sprzedaży aborcji nie zależy na dobru kobiet, tylko na zwiększeniu zysków – napisała.

– W związku z tym, że fala hejtu przekroczyła wszelkie normy, informuję że posty i wiadomości naruszające prawo, będą przekazywane policji w formie zawiadomień o popełnieniu przestępstwa. Zgłaszane będą również pomówienia i kłamstwa, jak to, że ktokolwiek umarł przez działania moje lub bliskich mi osób – zapowiedziała Zuzanna Wiewiórka.

Na koniec podziękowała „wszystkim, którzy w tym trudnym dla mnie czasie bardzo licznie mnie wspierają oraz za hashtag #muremzawiewiórem – otrzymałam mnóstwo wiadomości przepełnionych miłością i solidarnością, za które szczerze dziękuję, bo były mi bardzo potrzebne”.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.