Świat według SLD. „Najpierw związki partnerskie i małżeństwa dla wszystkich, potem adopcja dzieci przez homopary”

Włodzimierz Czarzasty/fot. Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0 pl/Wikimedia Commons

Włodzimierz Czarzasty, szef SLD w rozmowie z „Faktem” wyznał, jaki jest plan dla LGBT w Polsce. Deklaracja jest jasna – po uznaniu związków partnerskich i małżeństw, będzie forsowanie adopcji dzieci przez pederastów.

– Jeśli moje wnuki byłyby ze związków partnerskich, bo moja córka czy syn nie mieliby ślubu, to znaczy, że moja wnuczka albo wnuk mieliby mniejsze prawa? Mieliby być inaczej traktowani przez państwo dlatego, że gwarantem dobrego traktowania ma być ślub, najlepiej kościelny? Mnie się to nie podoba a Wiosna, Razem, SLD i wszystkie partie lewicowe w Europie mają takie samo stanowisko – powiedział Włodzimierz Czarzasty.

– Jeśli chodzi o adopcję przez pary jednopłciowe, to trzeba najpierw społeczeństwo do tego problemu i zagadnienia przygotować. Jak społeczeństwo będzie przygotowane, jak ludzie będą wiedzieli, jak to wszystko wygląda, będziemy ten temat podnosili – wyznał Czarzasty.

– Na razie walczymy o to, aby były związki partnerskie i małżeństwa dla wszystkich, i tyle – dodał.

fakt.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

One thought on “Świat według SLD. „Najpierw związki partnerskie i małżeństwa dla wszystkich, potem adopcja dzieci przez homopary”

  • Avatar
    26 lipca 2019 at 18:35
    Permalink

    A na końcu wszyscy ci Białostocczanie z piwnymi brzuszkami i z zaczątkami ginekomastii będą musieli się porozwodzić ze swoimi „starymi” i powychodzić za mąż za młodych gejów z W-wy.

    MSPANC

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.