„Ale to Konfederacja zachowywała się niepoważnie wobec Jakubiaka”. Mocne podsumowanie ostatniej działalności posła

Dominik Cwikła podsumował ostatnie kilka miesięcy działań politycznych posła Marka Jakubiaka. Co i raz zmienianie frontów oraz huczne wielkosłowne deklaracje zakończyły się zerwaniem sojuszu nawet z posłem Piotrem Liroyem-Marcem. – Ale to Konfederacja zachowywała się niepoważnie wobec Jakubiaka – ironizuje Cwikła.

Dominik Cwikła i Marek Jakubiak/fot. ilustracyjne/fot. YouTube/Media Narodowe/Facebook wSensie.pl (kolaż)

Jak pisze Cwikła na Facebooku, spróbował „podsumować ten kabaret”. – Pojawia się info o „koalicji propolskiej” tworzonej przez narodowców i wolnościowców. Zainteresowanie zaczyna okazywać poseł Marek Jakubiak. Jakieś rozmowy się odbyły i cisza. Po pewnym czasie Jakubiak mówi, że rozmawia z koalicją propolską, czemu ta zaprzeczyła. Krótko potem Jakubiak w swoim livie na Fb zarzuca tejże niepoważność w uniesionym tonie – pisze Dominik Cwikła.

– Jeszcze w międzyczasie Jakubiak pojawia się u boku Marka Jurka, z którym wyraża się jakieś nadzieje, co wszyscy rozumieją jako koalicję. Potem ustami rzecznik partii pada zaprzeczenie, ponieważ Marek Jurek nikomu nie obiecywał żadnej koalicji – przypomina dziennikarz.

– Sytuacja zmienia się po wyborach w Gdańsku, w którym Grzegorz Braun zyskuje zaskakująco wysoki wynik. Bez większych oporów poseł Jakubiak dołącza do koalicji propolskiej. Potem ogłoszona zostaje nazwa Konfederacja. Potem uniowybory, sroga propaganda ze strony publicznych (niczym domy) mediów na rzecz rządzących socjalistów i aborterów. Konfederacja ostatecznie trochę poniżej progu – czytamy w poście.

– Następnie rozmowy po wyborach, Jakubiak z Liroyem-Marcem zapowiadają jakąś konferencję z Kukizem. Z nieoficjalnych info od działaczy Konfederacji dowiadujemy się, że konferencja była nieuzgodniona z władzami Konfederacji i że jest to próba wywarcia nacisku, by Jakubiak grał pierwsze skrzypce. Konferencja zakończyła się klapą, bo Kukiz się nie pojawił xD i w ostatniej chwili zażądał poparcia dla PSL – przypomina.

– Jednak Jakubiak et consortes nadal się nie poprawili i kombinowali, ostatecznie odchodząc z Konfederacji i zapowiadając utworzenie Federacji Jakubiak-Liroy. Jego hejty na Konfederację były przytaczane w mediach publicznych (gdzie cały czas jest skandaliczny ban na polityków Konfederacji i tylko nich – Wiosnę czy PO chętnie zapraszają do studia) oraz propisowskich organach medialnych Sakiewicza czy braci klęczących, przy których „Wyborcza” to istne dziewice dziennikarskie – podkreśla Cwikła.

– Po kilkunastu dniach dziennikarz Marcin Dobski informuje, że – mimo braku jakichkolwiek zapowiedzi – Federacja przestaje istnieć. Sprawa nie jest oficjalnie komentowana aż do popołudnia, kiedy to Maciej Maciejowski, bliski współpracownik Liroya-Marca zapewnia, że jeszcze wczoraj wszystko było ok i liderzy ze sobą rozmawiali. Wieczorem tego samego dnia ten sam człowiek z zaskoczeniem przekazuje, że Jakubiak chce iść z PSL-em – zaznacza.

– Ale to Konfederacja zachowywała się niepoważnie wobec Jakubiaka – puentuje Dominik Cwikła.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.