Andriejew tłumaczy się w MSZ

foto: YouTube.com
foto: YouTube.com

Rosyjski ambasador został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych po tym, jak w piątek na antenie telewizji TVN24 zasugerował, iż Polska była współodpowiedzialna za wybuch II Wojny Światowej. Dyplomata tłumaczy, iż nie był „wystarczająco precyzyjny” w swojej wypowiedzi i nie chciał obrazić Polaków.

– Miałem na myśli to, że polityka w latach 30-tych doprowadziła do katastrofy Polski – komentował sprawę Andriejew. – Mamy różne poglądy na naszą wspólną historię, trzeba przyjmować ten fakt i nie obrażać się, gdy inna strona wypowiada odmienne poglądy i szanować uczucia innej strony – dodał. Zdaniem przedstawicieli IPN sytuacja wykracza poza kwestie „odmienności poglądów”. – To już nie jest spór o interpretację, to spór o podstawowe fakty – ocenia prezes IPN Łukasz Kamiński. Polskie MSZ opublikowało komunikat w związku ze sprawą, w którym wyraźnie podkreśla potępienie Paktu Ribbentrop-Mołotow przez Zjazd Deputowanych Ludowych ZSRR oraz uchwałę Dumy w sprawie zbrodni katyńskiej.

W piątkowy wieczór, w rozmowie z dziennikarką TVN24 Siergiej Andriejew stwierdził m.in., iż Polska była „częściowo odpowiedzialna za tę katastrofę, do której doszło we wrześniu” a napaść z 17 września 1939 r. to nie agresja, lecz „zagwarantowanie bezpieczeństwa ZSRR”. – Wojska radzieckie weszły na teren zachodniej Białorusi i zachodniej Ukrainy 17 września 1939 roku, kiedy los wojny między Niemcami a Polską był już przesądzony. Przedtem było już jasne, że Wielka Brytania i Francja nie przyjdą na pomoc Polsce – twierdził ambasador. Odniósł się również do wzmianki o radzieckich represjach wobec m.in. członków AK. – Nie można się zgadzać z obecnością na tyłach armii walczącej niekontrolowanych sił. W czasie wojny to jest jedyna możliwość – Na słowa dziennikarki, iż nie trzeba było przecież wywozić polskich oficerów do łagrów, Andriejew odparł jedynie: „Co robić?”.

Ambasador Rosji wspomniał także o „wojnie na pomniki”, którą jego zdaniem wywołuje strona polska. – Nie wiem, jak będzie, ale jedno mogę powiedzieć na pewno: nigdy nie zapomnimy sytuacji z pomnikiem – skomentował usunięcie popiersia Iwana Czerniachowskiego, „kata AK”. Zdaniem Andriejewa z Polski nie powinno się usuwać symboli sierpa i młota czy nawet wizerunków Stalina.

MGOT/wp.pl, telewizjarepublika.pl,tvn24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

One thought on “Andriejew tłumaczy się w MSZ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.