Bomba atomowa w Iranie?

Po 36 latach milczących stosunków między Stanami Zjednoczonymi a Iranem nastąpił przełom. Najwyższy przywódca duchowy Iranu napisał list do prezydenta USA. Był on odpowiedzią na wcześniejszy list Obamy odnośnie programu nuklearnego.  Informacja o tajnym liście pochodzi z amerykańskiego dziennika „The Wall Street Journal”.

Do wysłania listu nie chcą się przyznać ani Irańscy dyplomaci, ani reprezentanci Stanów Zjednoczonych. Sama informacja o rzekomym liście pochodzi z anonimowego źródła od irańskiego dyplomaty. Już w październiku w ubiegłym roku Barack Obama proponował irańskim władzom współpracę w walce z Państwem Islamskim. Warunkiem miało być zawarcie porozumienia w sprawie irańskiego programu atomowego.

Od roku trwają rozmowy odnośnie zmniejszenia liczby wzbogacanego przez Teheran uranu. Porozumienie polityczne w tej sprawie zostanie podpisane do końca marca, natomiast ostateczna umowa do końca czerwca.

W ubiegłym tygodniu w Monachium irański minister spraw zagranicznych, Mohammed Zafir dał do zrozumienia, że negocjacje mogą się nie udać. – Jeśli nie będzie porozumienia, to świat się nie skończy. Próbowaliśmy, ale się nie udało. To pomyślimy o innych procedurach – powiedział Zafir.

Natomiast inny sposób patrzenia na sprawę przedstawił sekretarz stanu John Kerry. Nie bierze pod uwagę przedłużenia rozmów w momencie gdyby nie doszło do porozumienia.

Głównym problemem jest informacja o rzekomej pracy nad wyprodukowaniem broni nuklearnej w Iranie. Wzbogacony uran jest głównym składnikiem broni atomowej. Negocjatorzy próbują przekonać Iran by ograniczył produkcję.

Przypominamy także, że USA twierdziły, że Irak pracuje nad bronią jądrową. Do tej pory żadne faktyczne ślady takowych prac nie zostały odnalezione.

Joan/interia.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Nowe wiadomości codziennie do godziny 18. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet

Nawet nie wiemy, że u nas byłeś :(

Wyłącz proszę swojego adblocka i dodaj nas do zaufanych stron. Nie wyświetlimy Ci żadnego wyskakującego okienka poza tym, które widzisz