Maciejewska: Brexit przegłosowany

We wczorajszym referendum Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Według oficjalnych wyników, 51,9 proc. społeczeństwa chciało opuszczenia struktur Unii Europejskiej. Za pozostaniem w niewydajnej organizacji opowiedziało się 48,1 proc. Frekwencja wyniosła 72,2 proc.

foto: Pixabay
foto: Pixabay

 – To zwycięstwo zwykłych ludzi, którzy mieli odwagę w ten sposób zagłosować – stwierdza Nigel Farage, szef Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP). – Być może teraz czeka nas Nexit, czyli wyjście Holandii, a potem Dexit, czyli wyjście Danii z Unii – dodał lider UKIP. Zauważył też w formie żartu, że po korzystnym dla Brytyjczyków wyniku referendum, nawet pogoda na Wyspach się poprawiła.

 – Uważam, że powinniśmy mieć premiera Brexitu – powiedział ITV News Nigel Farage. Sądzi on, że przyszłym szefem rządu powinien być któryś z wpływowych konserwatystów i działaczy kampanii na rzecz wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Jako potencjalni kandydaci zostali wskazani Michael Gove, Boris Johnson, czy Liam Fox.

David Cameron zapowiedział, że w ciągu trzech miesięcy poda się do dymisji, a politykę wyjścia Londynu z Unii Europejskiej będzie realizował już nowy premier.

Matthew Elliott, szef kampanii namawiającej do Brexitu, powiedział, że „nie ma potrzeby natychmiastowego uruchamiania art. 50” traktatu UE, który mówi o wyjściu z Unii. Dodał także, iż David Cameron powinien rozpocząć nieoficjalne rozmowy z szefami innych rządów.

– Jeśli okaże się, że Wielka Brytania opuści Unię Europejską, to brytyjski rząd „utraci wszelki mandat”, by reprezentować interesy mieszkańców Irlandii Północnej – oświadczył wczoraj przewodniczący największej północnoirlandzkiej partii narodowej. Z oficjalnych rezultatów tego referendum wynika, że Szkocja i Irlandia Północna opowiedziały się za pozostaniem Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Anglia natomiast głosowała odmiennie, lecz wielkie miasta były przeciwne brexitowi.

 – Chwila historyczna, ale to nie czas na histeryczne reakcje; jesteśmy przygotowani na negatywny scenariusz. Jesteśmy zdeterminowani, by utrzymać jedność pozostałych 27 państw, ponieważ od tego zależy nasza przyszłość – stwierdził podczas porannej konferencji prasowej szef Rady Europejskiej Donald Tusk. – Nie da się ukryć, że liczyliśmy na inny wynik. Zdaję sobie sprawę jak to ważny moment. Nie da się wyliczyć wszystkich konsekwencji, zwłaszcza dla Wielkiej Brytanii – mówi Tusk. Szef Rady Europejskiej zaproponował także nieformalne spotkanie 27 liderów państw UE, na którym mają oni zadecydować o przyszłości wspólnoty.

 – Musimy potraktować ten wynik bardzo poważnie, przygotowywaliśmy się od tygodni na tę ewentualność, na ten wynik, dlatego dziś rano nie jestem zaszokowany – powiedział z kolei szef Parlamentu Europejskiego w wywiadzie dla niemieckiej telewizji ZDF Martin Schulz. – Wielka Brytania wahała się od 40 lat, czy chce być pełnym członkiem Unii Europejskiej, czy też nie. Teraz mamy jasność. Zdecydowali się na wyjście – dodaje szef PE. Stwierdził również, że pozostali członkowie UE  „muszą zająć się przeprowadzaniem reform, walką z bezrobociem, kwestią sprawiedliwości społecznej i rozwiązaniem problemu migracji”.

Brexit stał się okazją do dyskusji nad kształtem Unii Europejskiej. – To czas na reformę Unii Europejskiej. Im bardziej bowiem najsilniejsze państwa unijne będą przekonywać, że nie ma lepszego wyjścia niż większa integracja, tym bardziej będą się odzywały lokalne nacjonalizmy i nastroje antyniemieckie – stwierdził dr Michał Kuź z „Nowej Konfederacji” w programie „Po przecinku”.

Polskie władze również odniosły się do zaistniałej w Europie sytuacji. „Polska jest gotowa, aby poszukiwać najlepszych rozwiązań dotyczących przyszłych relacji Zjednoczonego Królestwa i UE. Pozostajemy otwarci w kwestii zakresu i charakteru porozumienia regulującego przyszłe stosunki między Wielką Brytanią a UE, podkreślając że powinno być pragmatyczne i korzystne dla wszystkich stron. W tym kontekście chcemy zapewnić obywateli Unii Europejskiej, w tym Polaków, pracujących i mieszkających w Wielkiej Brytanii, że w trakcie rozmów z partnerami brytyjskimi dotyczących przyszłego porozumienia z UE – będziemy dążyć do wypracowania rozwiązania, które będzie gwarantować nabyte przez nich prawa” – czytamy w specjalnym oświadczeniu MSZ.

Wieść o Brexicie poruszyła także rynki finansowe. Dziś rano funt szterling wyceniany był na jedynie 1,3459 USD , czyli najniżej od września 1985 roku. – Chciałbym zapewnić rynki finansowe, że gospodarka Wielkiej Brytanii jest silna, a Brytyjczyków pracujących w krajach UE i Europejczyków pracujących w Wielkiej Brytanii, że nie będzie żadnych bezpośrednich zmian – powiedział David Cameron.

Źródła: Interia.pl, Pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Marta Maciejewska

Marta Maciejewska

Studentka politologii w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej. Zakochana w Toruniu Świdniczanka, uwielbiająca historię i czekoladę w każdej postaci.

Więcej artykułów autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.