Cwikła: Demokracja współcześnie jest wielkim przekłamaniem

„ReAkcja. Miesięcznik prawicowy”, nr 4/2018

W czerwcowym wydaniu „ReAkcji” znajduje się esej Dominika Cwikły „Władza chaosu”. Przedstawia w nim w ogólny sposób wady demokracji oraz obala popularne mity związane z tym reżimem.

– Tzw. władza przedstawicielska, która musi istnieć w państwach demokratycznych o powierzchni i ludności większej od dużego miasta rości sobie prawo do sprawowania władzy we wszystkich aspektach życia: od polityki zagranicznej i podatkowej poprzez ingerencję w wiarę i religię na rodzinie kończąc – pisze Cwikła. Zwraca też uwagę, że ” chrześcijańskich monarchiach taka rzecz nigdy nie miała miejsca”.

– W przeciwieństwie do chrześcijańskich królestw, nie stawiają one [państwa demokratyczne – red.] nakazów i zakazów moralnych, poza jednym: Nakazem posłuchu wobec władzy – zauważa.

W tekście znajdziemy także rozprawę o rzekomym współudziale obywateli w sprawowaniu władzy. – W Polsce – przy 20 milionach uprawnionych do głosowania obywatelach i frekwencji 50 proc. – jeden głos oznacza 0,000001 proc. wpływu. Z kolei w USA, gdzie głos oddaje prawie 130 milionów ludzi (w ostatnich wyborach frekwencja wyniosła „aż” 55 proc.), jeden głos oznacza… 0,000000007 proc. wpływu na wynik. Udział obywatela we władzy jest więc realnie żaden – pisze Dominik Cwikła.

Dziennikarz zwraca też uwagę, że społeczeństwa nigdy masowo nie poparły zniesienia monarchii. – Dla przykładu, zamachu na prawowitą francuską monarchię dokonali mieszkańcy miast, których to w społeczeństwie było przecież stosunkowo niewielu. Samodzielnie i bezprawnie uwięzili, a następnie ścieli króla. Potem, na konwencie kilkudziesięciu bliżej nieznanych osób, który to potem nazwano „narodowym” za zamkniętymi drzwiami poczynili pewne ustalenia i ogłosili, że od teraz rządzi „lud Francji” – przypomina Cwikła. – Podobnie było potem w USA chociażby podczas Kongresu Filadelfijskiego, kiedy to kilkadziesiąt osób, głównie z klasy burżuazji z miast portowych (których to mieszkańcy stanowili ledwie kilka procent obywateli Stanów Zjednoczonych świeżo wyrwanych spod prawowitej władzy brytyjskiej) przeforsowało centralizację władzy w postaci Kongresu istniejącego do dziś. Przedstawicieli mieszkańców wsi, którzy stanowili trzon ówczesnego społeczeństwa, było zaledwie dwóch – pisze.

Oprócz tego, w czerwcowej „ReAkcji” znajdują się także dwa teksty na temat obrony życia: „Prenatalne zabójstwo to propozycja absurdalna” Katarzyny Ochał oraz „Śladami małych stópek, czyli o działalności pro-life” Klaudii Koruby.

Cały numer dostępny jest bezpłatnie TUTAJ.

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.