Jacek Międlar relacjonuje, jak aresztowało go ABW

Jacek Międlar zrelacjonował, jak dokładnie wyglądało jego brutalne aresztowanie przez ABW. Zakuto w kajdanki także jego partnerkę.
Jacek Międlar i ABW/fot. Twitter Narodowy Lublin

– O godzinie 6 rano, co jest bardzo znamienne, do mojego domu, domu moich rodziców, mojego przyjaciela i współpracownika przyszła ABW. Wyważyła drzwi, rozwaliła zamek. Zatrzymała mnie – relacjonuje Jacek Międlar.

– Komuna jest obecna w dniu dzisiejszym. Być może pod inną postacią i w innej formie. Ale to jest komunistyczny zamordyzm, z którym cały czas się borykamy – mówi.

Potem wspomina, jak „ABW nas budzi”. – Uderza. Mówi: k***o otwieraj, zabieraj psy k***a. […] Kładą mnie na podłogę, w samych gaciach. Oczywiście w kajdankach, na leżąco. Zakuli w kajdanki też moją partnerkę – mówi na nagraniu Jacek Międlar.

– Bogu niech będą dzięki, że moje dziecko się nie obudziło. Że nie ma teraz traumy – dodaje Międlar.

 

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.