Kaczyński o wyborach: „Nie ma przesłanek, by przełożyć”. Oficjalnie też powołuje się na analityków „wielkich banków”

Jarosław Kaczyński w RMF FM zapowiedział, że wybory nie będą przekładane. Przekonuje też, że największym stratnym na ograniczeniu zgromadzeń jest prezydent Andrzej Duda, a nie kontrkandydaci.

– Jestem przekonany, że w tej chwili nie ma żadnych przesłanek do tego, żeby wprowadzić stan klęski żywiołowej czyli ten – można powiedzieć najsłabszy ze stanów nadzwyczajnych. A tylko wtedy wybory mogą być odłożone, więc pamiętajmy o tym ograniczeniu konstytucji – powiedział Jarosław Kaczyński zapytany o to, czy wybory odbędą się 10 maja.

Zapytany o ograniczenia w możliwości prowadzenia kampanii wyborczej, Kaczyński odpowiedział, że owszem, pewne istnieją.

– Ale proszę pamiętać, że my musimy przestrzegać prawa, konstytucji w szczególności. A konstytucyjnie to – powtarzam już po raz trzeci – przesłanek w tej chwili nie ma. To po pierwsze, a po drugie – jeśli wziąć pod uwagę realia tych kandydatów, którzy naprawdę się liczą – ta grupa jest powszechnie znana, oni po pierwsze prowadzą na różne sposoby kampanię – przekonywał. Następnie palnął, że… najbardziej poszkodowany jest „kandydat formacji rządzącej”!

– Bo nikt tak nie gromadzi ludzi na spotkaniach i nikt nie ma tak znakomitego kontaktu z ludźmi, nikt nie jest tak świetnym mówcą, jak obecny prezydent – twierdził Jarosław Kaczyński.

Dalej też powiedział, że „jeżeli chodzi o możliwość wystąpień, spotkań, to chociaż ilość osób, które są uczestnikami spotkania może być dzisiaj tylko ograniczona do 50 osób, to jednak każdy może takie spotkanie odbywać”. Zaznaczył, że „zakazu tego rodzaju w tym momencie nie ma i sposób prowadzenia kampanii, to jest decyzja poszczególnych kandydatów”.

– A co z pracodawcami? Np. tymi, którzy zatrudniają kilkanaście, kilkadziesiąt osób. Czy w perspektywie planowanej podwyżki płacy minimalnej, czy oni mają prawo się bać? Bo w sytuacji teraz, kiedy muszą dbać o zakład pracy, o to, żeby nie zwalniać pracowników, jeszcze płacić im wyższe pensje za przestój, może to być trudne – zapytał Ziemiec.

– No może być trudne, ale nikt nie mówi, że w tej chwili będzie łatwo. Nie mniej ci, którzy analizują w tej chwili sytuację – mówię o tych najmocniejszych ośrodkach analitycznych funkcjonujących przy wielkich bankach głównie, sądzą, że w ostatnim kwartale tego roku może nastąpić zmiana pozytywna. Jak to się mówi – odbicie – odpowiedział Kaczyński.

rmf24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.