Kim Dzong Un wyżywa się na pracownikach

Po inspekcji przeprowadzonej przez północnokoreańskiego przywódcę, pracownicy, ujmując to delikatnie, mieli lekkie nie przyjemności. Według Kim Dzong Una, na fermie żółwi powinna się jeszcze znajdować hodowla homarów oraz pomieszczenie przedstawiające historię komunistycznej rewolucji.

Zdaniem przywódcy, pracownicy kontrolowanej farmy nie nadają się do wykonywania powierzonej im funkcji jako zarządcy produkcji. W tym miejscu miano również hodować homary, które będą potrzebne podczas zbliżającej się 70 rocznicy założenia Koreańskiej Partii Pracy, a sankcje nałożone przez ONZ uniemożliwiają import takiego towaru.

Nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy dyktator krytykuje przedstawicieli zawodów, zupełnie nie związanych z polityką. Paul Armstrong przypomina o sytuacji, która miała miejsce w ubiegłym roku, gdy Kim Dzong Un skrytykował meteorologów za to, że, jego zdaniem, zbyt wiele prognoz było niesprawdzonych.

Często takie zachowanie spowodowane jest zwykłym „kaprysem” dyktatora. W ostatnim czasie napięcie na Półwyspie Koreańskim zwiększyło się z powodu przeprowadzenia przez Koreę Północną prób rakiet balistycznych wbrew zakazowi ONZ. Amerykański sekretarz stanu John Kerry stwierdził, że Amerykanie zastanawiają się nad wprowadzeniem kolejnych sankcji wymierzonych w Koreę Północną.

Jgral/pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.