Kolejny poseł PiS dostrzega problem imigracji! Interpelacja Barbary Buduli

Twitter Onet Wiadomości

Według danych na portalu migracje.gov.pl, który od kilku tygodni jest wyłączony, Urząd ds. Cudzoziemców przyjął ponad pół miliona tylko samych Ukraińców. Ilość ta dotyczy ostatnich ośmiu lat, z czego natężenie przyjmowania ich wzrosło znacząco w ostatnich dwóch. Oprócz tego szacuje się, że przebywa ich do 4-ech milionów w Polsce.

Ponadto w Polsce przebywa 30 tys. pracowników z Azji. W najbliższych tygodniach liczba ta ma wzrosnąć znacząco.

Legalnie pracujących cudzoziemców, którzy posiadają już prawo do emerytur, zasiłków oraz programów socjalnych przebywa w Polsce 1,5 mln. Tylko w zeszłym roku świadczenie 500+ przyznano dla ponad 5,2 tys. dzieci cudzoziemców. Łącznie wydano na nich 35 mln z tego tytułu.

Do grona protestujących przeciwko politycy multikulti rządu dołączyła poseł PiS, Barbara Budula. – Liczba wydanych przez podległe rządowi organy administracji w roku 2017 zezwoleń na pracę dla cudzoziemców wyniosła 236 tysięcy i wzrosła rok do roku o 85 proc. Imigranci, jak informował niedawno Narodowy Bank Polski, wytransferowali poza nasze granice kwotę 13 miliardów złotych w ciągu roku. Z pracy zwalniane są Polki i Polacy w wieku ponad 50 lat, ponieważ pracodawcy zatrudniają w ich miejsce niżej opłacanych cudzoziemców. Powstają liczne enklawy slumsów zamieszkiwanych przez tanich pracowników z zagranicy, zagrażając bezpieczeństwu w okolicy. Pogarsza się jakość życia w osiedlach mieszkaniowych, w których mieszkania wynajmowane są przybyszom ze Wschodu, gdzie nocne hałasy, palenie papierosów na klatkach schodowych, wyrzucanie nieczystości z balkonów stają się normą. Starsze osoby boją się nawet zwrócić uwagę na niewłaściwe zachowanie imigrantów – napisała w interpelacji do premiera Morawieckiego poseł Budula.

– W moim przekonaniu sprowadzanie do Polski taniej siły roboczej ze Wschodu, w tym z muzułmańskiej Azji, ale także z Ukrainy, stanowi odłożone w czasie poważne zagrożenie bezpieczeństwa naszego kraju.(…) Polscy obywatele zamiast mieszkać w kraju bezpiecznym, jednolitym kulturowo, staną się ofiarą polityki multi-kulti, obawiającymi się o przyszłość i bezpieczne przebywanie w swojej okolicy – pisze poseł Budula. Wskazuje przy tym również, że w efekcie sprowadzania obcej kulturowo masy taniej siły roboczej spada jakość usług, utrzymywany jest niski poziom płac dla Polaków, kolejni rdzenni mieszkańcy kraju wyjeżdżają na zachód.

– Panie Premierze! Konieczna jest narodowa debata na temat zahamowania imigracji. Słusznie polski rząd sprzeciwił się relokacji migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki. Jednakże ta decyzja nie jest jedynym elementem polityki imigracyjnej państwa. Nie zgadzam się z tezą, że napływ taniej siły roboczej z biednych krajów to konieczność dziejowa i ekonomiczna. Są kraje, które skutecznie zapobiegają napływowi imigrantów, mając na względzie kulturalną tożsamość własnego państwa i jego bezpieczną przyszłość. Przybysze w swej masie generują znaczne i niewyobrażalnie wysokie koszty społeczne, których nie zrekompensuje krótkotrwałe zapełnienie luki na rynku pracy. Nasi obywatele, popierający nas wyborcy, oczekują polityki odważnie chroniącej przyszłą suwerenność, niepodległość i tożsamość ojczyzny – podsumowała.

wp.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.