Zamieszanie w sprawie szczątków rodziny carskiej

foto: Wikimedia Commons
foto: Wikimedia Commons

Rosną kontrowersje wokół sprawy odnalezienia szczątków ostatniego cara Rosji Mikołaja II i jego rodziny. Już jakiś czas temu Rosyjski Państwowy Zarząd Kryminalistyki ogłosił, że odnaleziono kości cara i Aleksandry Fiodorowny, jednak część historyków i przedstawiciele cerkwi prawosławnej kwestionują ustalenia śledczych.

Portal gość.pl informuje, że „badania, na które powoływał się Zarząd Kryminalistyki, były prowadzone w ramach śledztwa, wszczętego przez Prokuraturę FR w sprawie okoliczności wymordowania carskiej rodziny oraz identyfikacji szczątków ich dwójki dzieci”. Cała carska rodzina, wraz z czterema osobami ze służby, została zamordowana przez bolszewików w Jekaterynburgu, w nocy z 16 na 17 lipca 1918 roku. Oprawcy dodatkowo poćwiartowali ich ciała i oblali kwasem, by w końcu porzucić w szybie nieczynnej kopalni. Dopiero w 1991 roku szczątki odnaleziono i pochowano w soborze świętych Piotra i Pawła w Petersburgu.

„Wątpliwości w tej sprawie wyraża jednak Patriarchat Moskiewski. Jego rzecznik Władimir Legojda prosił, aby przedwcześnie nie przesądzać o prawdziwości szczątków carskiej rodziny, ponieważ jest ciągle zbyt wiele pytań i należy w tej sprawie przeprowadzić dalsze badania genetyczne. Cerkiew postuluje m.in. dokonanie ekshumacji szczątków cara Aleksandra III, ojca Mikołaja II, aby przeprowadzić badania DNA”- dodaje gosc.pl. Być może kwestionowanie prawdziwości ciał carskiej rodziny zostanie ostatecznie ucięte, gdy zostanie przedstawiona ekspertyza dotycząca okoliczności śmierci rodziny carskiej, której przeprowadzenie zadeklarował szef archiwów państwowych Siergiej Mironienko. Według niego, do końca stycznia 2016 roku ekspertyza powinna być już gotowa, ponieważ istnieją jeszcze materiały utajnione, wciąż czekające na zbadanie przez historyków.

Szy/pch24.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Pozostaw swój komentarz

kontrrewolucjanet

Nawet nie wiemy, że u nas byłeś :(

Wyłącz proszę swojego adblocka i dodaj nas do zaufanych stron. Nie wyświetlimy Ci żadnego wyskakującego okienka poza tym, które widzisz