Kto propaguje przyjmowanie imigrantów?

foto: Facebook.com
foto: Facebook.com

W piątek opublikowany został specjalny informator dotyczący imigrantów, rzekomo jest to „wspólna akcja polskich mediów”. Biorą w niej udział głównie tytuły znajdujące się w orbicie rządowej lub korzystające z niemieckiego kapitału.

Zainicjowana przez „Gazetę Wyborczą” akcja „informowania” Polaków w kwestii imigrantów sprowadza się do przekonywania, że nie są oni żadnym zagrożeniem. Wiele danych jest celowo przedstawionych w sposób niejasny, spora część tekstu to puste slogany. W informatorze czytamy m.in, że „Uchodźcą nie zostanie bojownik Państwa Islamskiego, który walczy w Syrii, lub terrorysta”, choć nikt takiej pewności nie ma, a wśród imigrantów już identyfikowano terrorystów. „Co drugi uchodźca to dziecko, a nie – jak się powszechnie sądzi na podstawie relacji w telewizji – że to młodzi, zdrowi mężczyźni” – można przeczytać w publikacji, choć te dane dotyczą wszystkich uchodźców na świecie, nie konkretnej fali imigracyjnej, zmierzającej do Europy z Bliskiego Wschodu czy Afryki. Tu proporcje są zgoła inne, bo mężczyźni stanowią 75% (według ONZ). W kilku miejscach nie zgadzają się liczby: przykładowo, w temacie imigrantów ekonomicznych w Polsce raz mowa jest o 188 tys. osób, innym razem o 400 tys. Autorzy konsekwentnie używają słowa „uchodźca” w odniesieniu do wszystkich imigrantów.

Nie jest prawdą również, że informator to „wspólna akcja polskich mediów”. Autorzy poradnika starają się sprawić takie wrażenie. Tymczasem, jak zauważyli już internauci, media wspierające akcję można podzielić w zasadzie na trzy grupy: prorządowe i przez rząd kontrolowane, należące do koncernu Agora S.A. oraz korzystające z kapitału niemieckiego. Zwłaszcza ta ostatnia grupa jest obficie reprezentowana. Część z nich to swojsko brzmiące, lokalne tytuły – niewiele osób wie, iż należą do niemieckiej spółki Verlagsgruppe Passau.

Dane te krążą od paru dni na portalach społecznościowych i wywołały spory oddźwięk w sieci. „W kontekście powyższych informacji warto sobie odpowiedzieć na pytanie, czy to przypadkiem nie Niemcom najmocniej zależy na tym, aby islamscy uchodźcy i imigranci nie osiedlali się jedynie w tych państwach, do których chcą dotrzeć, lecz byli proporcjonalnie lokowani we wszystkich krajach Unii Europejskiej?” – komentuje sprawę bloger, autor strony niewygodne.info.pl. – „Jeśli tak, to należałoby rozważyć, czy zmasowany udział polskojęzycznej prasy i portali internetowych, które należą do niemieckiego kapitału, w akcji „Uchodźcy w Polsce – więcej wiedzy, mniej strachu” nie jest realizowaniem niemieckiej racji stanu?” – zauważa autor wpisu.

MGOT/omon.pl

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.