Maria Baouardy jedną z nowych świętych Kościoła

foto: wikimedia commons
  foto: wikimedia commons

 – Trwać w Bogu i Jego miłości, aby głosić słowem i życiem zmartwychwstanie Jezusa, świadcząc o jedności między nami i miłości wzajemnej wobec wszystkich – tak Papież Franciszek podsumował życie czterech zakonnic, które w niedzielę wyniósł do chwały ołtarzy. Jest wśród nich stygmatyczka i mistyczka Maria Baouardy.

Pochodząca z francuskiej arystokracji Joanna Emilia de Villeneuve włączyła się w dynamiczny nurt odnowy Kościoła w post-rewolucyjnej Francji. Maria Krystyna od Niepokalanego Poczęcia pochodziła z Neapolu. Rysem jej świętości było wynagradzanie Panu Jezusowi w Najświętszym Sakramencie za grzechy ludzkości. W tym celu założyła zgromadzenie, które zajmowało się także działalnością oświatową i charytatywną.

Pozostałe dwie święte pochodziły z Palestyny – z Jerozolimy i okolic Nazaretu. Maria Alfonsa Danil Ghattas założyła zgromadzenie zajmujące się działalnością oświatową. Natomiast Maria (Miriam) Baouardy od Jezusa Ukrzyżowanego była mistyczką i stygmatyczką. Zmarła w wieku zaledwie 32 lat, jej życie naznaczone było zarówno cierpieniem, jak i nadzwyczajnymi darami Boga.

W homilii wygłoszonej w trakcie Mszy Św. kanonizacyjnej Franciszek nawiązał do Ewangelii, opisującej, jak Maciej zajął miejsce Judasza wśród Apostołów. – Apostołowie zaznali osobiście tego zdumiewającego doświadczenia zmartwychwstania; byli naocznymi świadkami tego wydarzenia. Dzięki ich wiarygodnemu świadectwu wielu uwierzyło, a z wiary w zmartwychwstałego Chrystusa zrodziły się i nieustanne się rodzą wspólnoty chrześcijańskie. Również my opieramy dzisiaj naszą wiarę w zmartwychwstałego Pana na świadectwie Apostołów, które dotarło do nas za pośrednictwem misji Kościoła. Nasza wiara jest mocno związana z ich świadectwem, jak nieprzerwany łańcuch rozwinięty na przestrzeni wieków nie tylko przez następców Apostołów, ale także przez liczne pokolenia chrześcijan. Bowiem każdy uczeń Chrystusa jest na wzór Apostołów powołany, by być świadkiem Jego zmartwychwstania, szczególnie w tych środowiskach, gdzie silnie dostrzegamy zapomnienie o Bogu i zagubienie człowieka – mówił Ojciec Święty.

Franciszek zaznaczył, że aby dawać świadectwo o Chrystusie trzeba być z Nim zjednoczonym. – To jest tajemnica świętych: trwać w Chrystusie, jak latorośl w winnym krzewie, aby przynieść owoc obfity. A tym owocem jest nic innego jak miłość – wyjaśniał Papież, powołując się na przykład nowych świętych. – Ta miłość jaśnieje w świadectwie s. Joanny Emilii de Villeneuve, która poświęciła swoje życie dla Boga i dla biednych, chorych, więźniów, wyzyskiwanych, stając się dla nich i dla wszystkich konkretnym znakiem miłości miłosiernej Pana. Trwać w miłości: to także czyniła siostra Maria Krystyna Brando. Była całkowicie owładnięta żarliwą miłością Pana. Z modlitwy, ze spotkania serca w serce ze Zmartwychwstałym Chrystusem, obecnym w Eucharystii, otrzymała moc przetrwania cierpień oraz dawania siebie, jak chleb łamany, tak wielu ludziom oddalonym od Boga i głodnym prawdziwej miłości –wskazywał Franciszek.

Ojciec Święty zauważył, że istotnym elementem chrześcijańskiego świadectwa jest trwanie w jedności. Jej wzorem jest jedność Trójcy Świętej, z której rozlewa się miłość również na nas, zachęcając do modlitwy kontemplacyjnej.

Mug/pl.radiovaticana.va

Przekaż wieści dalej!

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Więcej artykułów autora

Śledź mnie na:
TwitterFacebook

Kontrrewolucja.net

Kontrrewolucja.net

Zespół portalu Kontrrewolucja.net. Kontakt: kontrrewolucja.net@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.